Olsza zaskoczyła kamiennogórską Olimpię
W pierwszej połowie obie drużyny nie rozpieszczały zgromadzonych kibiców finezją gry i pięknymi akcjami. Na boisku trwała twarda walka. W 6. min Lipiński zablokował strzał Rudzika. Goście w kolejnej akcji wyszli na prowadzenie. Pozostawiony bez opieki Karolewicz nie dał szans Cisowskiemu. W 20. min kamiennogórzanie za sprawą Wilka zdobyli bramkę, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej, chociaż piłkarze gospodarzy ostro protestowali. Kwadrans później Wojtarowicz przymierzył z rzutu wolnego, ale piękną robinsonadą popisał się Woźniak. Golkiper Olszy w 36. min musiał jednak wyciągnąć piłkę z siatki po rzucie karnym wykonywanym przez Wojtarowicza. Przewinienie na Dobrzańskim popełnił Kołodziejczyk. Jeszcze przed przerwą nie popisał się Dobrzański, który przestrzelił w dogodnej sytuacji. Kamiennogórzanie za wszelką cenę chcieli uniknąć nerwowej końcówki meczu, ale Olimpii kilka razy nie sprzyjała fortuna. Między innymi po strzale Wilka piłka wylądowała na poprzeczce. Niewykorzystane sytuacje się mszczą - o tym powiedzeniu piłkarskim zapomnieli chyba gospodarze. W 88. min we własnym polu karnym ręką zagrał Smoczyk i arbiter wskazał na wapno. Kossowski nie dał szans Cisowskiemu i w Kamiennej Górze doszło do sensacji.
KAMIENNA GÓRA - OLSZA 1:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Karolewicz (9), 1:1 Wojtarowicz (36-karny), 1:2 Kossowski (88-karny).
Sędziował: Dawid Maryszczak.
Widzów: 150.
KAMIENNA GÓRA: Cisowski - Smoczyk, Wojtarowicz, Lipiński, Wilk, Horyk, Hadała, Kałoń, A. Duda, Dobrzański, Powiertowski (46 Fraś).
OLSZA: Woźniak - Szwałko, Kurec, Kołodziejczyk, Rudzik, Sołtysiak, Karolewicz, Kicuła, Cieślak, Tran-Thanh, Kossowski.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży