Lotnik urwał punkty liderowi
Goście na mecz z liderem jechali do Osiecznicy w osłabionym składzie. W efekcie urazów na boisku w wyjściowym składzie Lotnika wybiegł nominalny bramkarz - Maćkowski. Początek spotkania wskazywał, że nie będzie ono miało większej historii. Leśnik wykorzystał dwa błędy przyjezdnych w defensywie i po golach Wojdygo prowadził już 2:0. Na domiar złego dla gości od 30 min musieli oni radzić sobie bez Palimąki, który za dwie żółte kartki musiał opuścić boisko. Gospodarzom wydawało się, że jest po zawodach. W obozie jeżowian nikt jednak nie zamierzał odpuszczać. Jeszcze przed przerwą kontaktowego gola zdobył Macur. Po zmianie stron ambitnie grającym przyjezdnym remis uratował Suchanecki, który udanie wykończył akcję Wojtasa. - Pozostał niedosyt bo prowadziliśmy 2:0 i graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Gościom trzeba jednak oddać, że zagrali bardzo dobry mecz - powiedział prezes Leśnika Janusz Puzio. -Rozegraliśmy jedno z najlepszych spotkań w ostatnim czasie. Sporo graliśmy piłką, przeważaliśmy, a bramki straciliśmy po swoich błędach - przyznał z kolei piłkarz Lotnika Maciej Suchanecki.
LEŚNIK - LOTNIK 2:2 (2:1)
Bramki: 1:0 Wojdygo (15), 2:0 Wojdygo (30), 2:1 Macur (40), 2:2 Suchanecki (83).
Czerwona kartka: Palimąka (Lotnik, 30 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Iskrzak, Szafował oraz Palimąka, Wojtas.
Sędziował: Lesław Olejarczyk.
Widzów: 100.
LEŚNIK: Nowakowski - Miertuszka (80 Puzio), Wołyński, Jackowiak, J. Szkarapat, D. Szkarapat, Chmielowski, Górski, Szafował, Iskrzak (75 Kałużyński), Wojdygo.
LOTNIK: Hałka - Maćkowski, Palimąka, Hamowski, Kraiński, Górgul (70 Biskupski), Gołąb, Suchanecki, Wojtas, Pieńkowski (70 Jurczyk), Macur.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży