Włókniarz niegościnny dla Raciborowic

Włókniarz pewnie wypunktował gości, którzy w spotkaniu nie pokazali nic szczególnego. Wynik otworzył w 7. min Dubiel, którego strzał po ziemi prześliznął się po rękawicach Kopczyńskiego i dalej pomiędzy nogami bramkarza wpadł do bramki. Włókniarz naciskał i w 17 min. po strzale głową Kowalskiego prowadził już 2:0. Ku zaskoczeniu miejscowych kibiców GKS niespodziewanie w 45. min zdobył bramkę kontaktową. Wyjście z bramki Fościaka wykorzystał Chabiniak i ładnym lobem zmniejszył straty. Tuż po przerwie wszystko wróciło do normy, czyli do dwubramkowego prowadzenia Włókniarza. Świetną indywidualną akcją błysnął Chlabicz i zrobiło się 3:1. Goście zupełnie opadli z sił, a gospodarze dalej nacierali. W 59. min w pole karne wbiegł D. Grygiel i został podcięty przez rywala. Rzut karny pewnie wykorzystał Wichowski. W 78. min świetną okazję do podwyższenia wyniku miał Supel, lecz jego strzał obronił Kopczyński. Dobitka Wichowskiego dotarła już jednak do celu. Włókniarze rozluźnili nieco szyki obronne i przyjezdni za sprawą Broszki zdobyli drugiego gola. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, a konkretnie do Wichowskiego, który wpadł w pole karne i pomimo asysty obrońcy mocnym strzałem w długi róg skompletował hat-tricka.

WŁÓKNIARZ - RACIBOROWICE 6:2 (2:1)

Bramki: 1:0 Dubiel (7), 2:0 Kowalski (17), 2:1 Chabiniak (45), 3:1 Chlabicz (48), 4:1 Wichowski (61 - karny), 5:1 Wichowski (78), 5:2 Broszko (85), 6:2 Wichowski (90).
Żółte kartki: Kreis oraz Woźny.
Sędziował: Łukasz Basiak.
Widzów: 200.

WŁÓKNIARZ: Fościak - Krawczyk, Kowalski, Ł. Niemienionek, P. Grygiel, Sz. Morzecki (70 Oniszczuk), Chlabicz, Kreis (52 Talarski), Dubiel (68 Paweł Juźwik), Wichowski, D. Grygiel (62 Supel).
RACIBOROWICE: Kopczyński - Jażdżyk (62 Pold), Poczta, Różycki, Warchoł, Woźny, Halczuk, Karpowicz, Wołowicki (62 Wieczorek), Chabiniak (70 Chlebowicz), Broszko.

(GB)