Już w sobotę KPR zagra z KSS Kielce

Wielka mobilizacja panuje w drużynie KPR Jelenia Góra przed meczem II kolejki PGNiG Superligi, w którym jeleniogórzanki zagrają u „siebie” w sobotę 10 września o godzinie 17.00 z KSS Kielce. Zespół prowadzony przez Małgorzatę Jędrzejczak bardzo chce zrehabilitować się za „lanie” jakiego doznał w I serii spotkań, kiedy to w dolnośląskich derby uległ, na własnym parkiecie KGHM Metraco Zagłębiu Lubin 20:41.
- Po meczu z Zagłębiem dziewczyny były załamane, gdyż tego dnia nic im nie wychodziło – mówi wiceprezes KPR Michał Matuszewski. Teraz jednak w zespole panuje duża mobilizacja i w meczu z KSS chcemy powalczyć o zwycięstwo. Jest to rywal w naszym zasięgu, z którym mamy dodatkowo stare rachunki do wyrównania.

Dodatkowym smaczkiem sobotniej konfrontacji jest fakt że na ławce KSS zasiada były trener KPR i wychowawca wielu jeleniogórskich szczypiornistek Zdzisław Wąs – Myślę że, w zeszłym sezonie, pierwszym po przejściu do Kielc Z. Wąsa, dziewczyny podchodziły do pojedynku w KSS w sposób szczególny – mówi M. Matuszewski. Teraz jednak traktujemy ten mecz jak każdy inny.

W pojedynku z KSS po znakiem zapytania stoi występ w KPR Beaty Skalskiej odczuwającej jeszcze skutki kontuzji dłoni oraz Aleksandry Uzar narzekającej na ból barku. Pocieszając jest że do zdrowia i treningów wracają Karolina Muras i Natalia Tórz.

Grzegorz Kędziora