Czarni Strzyżowiec wygrywają z Orłem Mysłakowice

Zrehabilitowali się za pogrom 0-6 z pierwszej kolejki w Podgórzynie piłkarze Czarnych Strzyżowiec, którzy przed własną publicznością skromnie pokonali 1-0 Orła Mysłkowice. Mecz w Strzyżowcu nie był nadzwyczajnym widowiskiem, nie brakowało walki i zaangażowania piłkarzy obu ekip. Gra długimi okresami była wyrównana, jednak ze wskazaniem na gospodarzy, którzy już do przerwy mogli prowadzić 2-0, ale odrobiny szczęścia zabrakło Marcinowi Romaniakowi i Piotrowi Żmii. Pierwszy trafił piłką w poprzeczkę, drugi chybił równie minimalnie i uderzył w słupek.
Rozstrzygnięcie przyszło 10 minut po przerwie, a złotego gola dla gospodarzy zdobył Romaniak. Mysłakowiczanie próbowali odrobić straty, ale nie mieli zbytnio pomysłu na sforsowanie defensywy Czarnych. W 90-ej minucie szansę na podwyższenie rezultatu zmarnował Michalczewski, jednak górą w sytuacji sam na sam okazał się Szeszko.

CZARNI STRZYŻOWIEC - ORZEŁ MYSŁAKOWICE 1-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Romaniak 55'.
Żółte kartki: Hamowski.
Sędziowali: Kamiński jako główny oraz Olejarczyk i Gołębiowski.
Widzów: 100.

CZARNI: Grzejka - Kostrzewa, Wiśniewski, Waleryk, Fryszka, Wesołowski (55' Łukasik), Wąsik, Lędzion, Żmija (85' Mazurkiewicz), Michalczewski, Romaniak.
ORZEŁ: Szeszko - Błaszczyk, Stępniak, Kieć, Pożoga, Piekarek, Kocuba, Hamowski (60' Szczepkowicz), Malicki (70' Pogoda), Stasiak, Linner.

Piotr Kuban