Koniec Twardego Świętoszów?

Nie odbył się zaplanowany na wczoraj mecz I rundy Pucharu Polski OZPN Jelenia Góra pomiędzy Piastem Wykroty i Twardym Świętoszów, gdyż zespół gości wycofał się z tych rozgrywek. Niestety dla kibiców "Wojskowych", Twardy wycofał się też z rozgrywek III ligi dolnośląsko - lubuskiej, co praktycznie oznacza koniec funkcjonowania klubu założonego w 2000 roku.
- Wczoraj otrzymałem telefon od kierownika drużyny Twardego Świętoszów z informacją, iż nasz jedynak w III lidze rezygnuje z dalszej gry - poinformował nas prezes OZPN Andrzej Kowal. - Póki co nie jest to informacja oficjalna, dokumenty potwierdzające decyzję świętoszowian jeszcze do nas nie dotarły - dodaje sternik związku.
Kłopoty Twardego rozpoczęły się już jakiś czas temu, gdy autor sukcesów "Wojskowych" Jakub Wołyński został służbowo przeniesiony do Bolesławca i musiał zrezygnować z prowadzenia drużyny. Teraz historia się powtórzyła, gdyż Świętoszów na Szczecin na rozkaz zamienił prezes klubu Mariusz Bolecki, jak mówią kibice Twardego był on ostatnią osobą, która była w stanie ogarnąć problemu klubu i jego egzystencji.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy praktycznie cały zespół Twardego został już rozdrapany na pniu. Kilku graczy ma zasilić szeregi BKS-u Bolesławiec, pojawiły się też informacje, iż Sebastian Tylutki trafi do Piasta Zawidów, a Piotr Chlabicz powróci do Włókniarza Mirsk. Pozostali gracze też pewnie nie będą musieli długo szukać kolejnych pracodawców.

Piotr Kuban