Olsza nie dała rady BKS Bobrzanie

Od mocnego uderzenia sezon w okręgówce rozpoczęli piłkarze BKS Bobrzanie Bolesławiec. Zespół trenera Marcina Cilińskiego rozbił w Olszynie miejscową Olszę 0:5.

Zdecydowanym faworytem byli goście, których przed sezonem wzmocnili doświadczeni Olszowiak i Żmudziński. Ten pierwszy jednak zamiast na boisku musiał stawić się w szpitalu z uwagi na problemy zdrowotne. Jego absencja nie przeszkodziła gościom w odniesieniu przekonywującego zwycięstwa. Bardzo wielki wpływ na taki obrót sprawy miał Filipiak, którego ambitni, ale słabsi technicznie gracze Olszy nie potrafili powstrzymać. Były piłkarz Chrobrego Głogów zdobył dwa gole i zaliczył asysty przy bramkach Bochni i Graczyka. Niewysoki napastnik nie brał tylko udziału przy drugiej bramce zdobytej przez Kumosia z rzutu wolnego. Swoją szansę na zdobycie gola miała też Olsza. Bramkarz gości bronił jednak bez zarzutu. Wyjątkiem była sytuacja z 30. minuty. Wówczas Mazur wypuścił piłkę, dopadł do niej najlepszy w Olszy Marcin Cieślak, a po chwili runął na murawę. Arbiter gry jednak nie przerwał.

OLSZA – BKS BOBRZANIE 0:5 (0:3)

Bramki: 0:1 Filipiak (20), 0:2 Kumoś (43), 0:3 J. Bochnia (45), 0:4 Filipiak (58), 0:5 Graczyk (71).
Żółte kartki: Kicuła oraz J. Bochnia. Sędziował: Zbigniew Mateuszów. Widzów: 150.

OLSZA: Woźniak – Markowski (75 Szwałko), Kurec, Kołodziejczyk (65 Michał Cieślak), Rogalski (43 Kicuła), Karolewicz, Bogowski (55 Malinowski), Rudzik (43 Śmigielski), Tranhanh, Sołtysiak, Marcin Cieślak (77 M. Kossowski).

BKS BOBRZANIE: Mazur (72 B. Bochnia) – Głowacki, Pietrzak (80 Powroźnik), Mucha, Kumoś, J. Bochnia, Wojciechowski (85 Kamuda), Żmudziński, Sworacki, Filipiak, Graczyk (78 Świca).

(GB)