Zawód w Zgorzelcu

Przez większą część spotkania więcej z gry mieli gospodarze. Nysa miała swoje szanse na zdobycie gola, ale raziła nieskutecznością. Brylował w tym Kowal, który cztery razy miał okazję pokonać Jędrysiaka. Swoją szansę zmarnował też Machowski. Więcej zimnej krwi przed bramką rywala wykazali doświadczeni goście, którzy wygraną zapewnili sobie w 51. min. Wówczas kontrę GKS udanie wykończył Mrowiec.

NYSA ZGORZELEC - GKS KOBIERZYCE 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Mrowiec (51).
Żółte kartki: Kościuk oraz Frukacz.
Sędziował: Przemysław Bartoś (Wałbrzych).
Widzów: 150.

NYSA: Barynów - Łuszczyk, S. Monik, Jabłoński, Baran (83 Janicki), Jenczyk (68 Mądrzejewski), Machowski, Jaworski, Kowal (80 Walczyk), Borowy, Kościuk.
GKS: Jędrysiak - Suppan, Tarasiewicz, Jasiński, Frey, Pietruszewski, Leśniarek, Frukacz (79 Sygnatowicz), Mrowiec, Struzik, Duszeńko (65 Conde).

(GB)