Woskar przegrywa w Kowarach

Minimalnej porażki 1-2 doznali w Kowarach z miejscową Olimpią piłkarze Woskara Szklarska Poręba. Zespół Marka Siatraka zagrał w mocno eksperymentalnym składzie, mimo to na tle zbrojącej się do walki o awans do IV ligi Olimpii wypadł przyzwoicie.
Goście z wymagającym rywalem zagrali rozważnie, skupiając się głównie na strzeżeniu dostępu do własnej bramki. Cel ten udawało im się osiągnąć przez 44 minuty pierwszej połowy, wtedy to Sebastian Szujewski idealnie obsłużył Mateusza Kolasę, a ten przelobował bramkarza rywali. Po przerwie asystujący przy pierwszym golu Szujewski został sfaulowany przez Misiurę i sędzia wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od bramki Woskara. Poszkodowany sam wykorzystał stały fragment gry i miejscowi mogli się cieszyć z prowadzenia 2-0. Poirytowani decyzją sędziego byli przyjezdni, gdyż ich zdaniem przewinienie Misiury miało miejsce co najmniej metr przed linią. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2-1 dla kowarzan, a ustalił go Krzysztof Jahn, który wykorzystał asystę Daniela Kotarby i błąd Roberta Rodziewicza.
Jak mówi trener Woskara Marek Siatrak, jego zespół jest w trakcie budowy i póki co nie wiadomo jeszcze kto w nim zagra jesienią. Przymierzanych jest wielu graczy, m.in. wczoraj przeciwko Olimpii wystąpił zawodnik Karkonoszy Daniel Kotarba, niebawem na treningu spodziewani są kolejni piłkarze, m.in. Adam Małecki, Łukasz Ceratowski i Tomasz Lizak, który nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji gdzie zagra w sezonie 2011/2012.

Piotr Kuban