Dwie drużyny Lotnika DRX od nowego sezonu

W Jeżowie Sudeckim zespół pod okiem Kazimierza Hamowskiego szykuje się do sezonu w odmienionym składzie. Z Lotnikiem DRX nie trenuje Przemysław Gajewski, który będzie chciał sprawdzić się w zespole Karkonoszy Jelenia Góra w LDJ. Także do Karkonoszy, ale tych 4-ligowych wracają Bartosz Gęca i Dominik Kik, a Kamil Bojanowski leczy kontuzję. W miejsce ubytków do zespołu dołączy kilku nowych graczy. Mowa o Mateuszu Kraińskim (ostatnio Olimpia Kowary), Tomaszu Jurczyku, Damianie Górgulu (obaj Woskar Szklarska Poręba Wojcieszyce), Przemysławie Paszkowskim (Pub Gol Jelenia Góra) oraz Filipie Pieńkowskim (Piast Dziwiszów). W Lotniku kibice zobaczą też Michała Macura z zespołu juniorów Karkonoszy. - Uważam, że ten skład co mamy po zgraniu powinien tworzyć dobry zespół - powiedział prezes jeżowian Tadeusz Chwałek. Zgranie to obecnie priorytet dla zespołu z Jeżowa Sudeckiego, bowiem w pierwszym sparingu ulegli oni Iskrze Kochlice aż 0:9. - W przeciwieństwie do Iskry w tym meczu tworzyliśmy zlepek indywidualności. Ponadto zagraliśmy bez Kurzelewskiego, Suchaneckiego, Studniarka i Kraińskiego. W kolejnych meczach powinno być dużo lepiej -wyjaśnił prezes Lotnika. W kolejnych meczach kontrolnych zespół z Jeżowa Sudeckiego zagra z KP Wołów, Karkonoszami Jelenia Góra, Stalą Świdnica oraz zagra mecz I rundy Pucharu Polski.
Warto dodać, że Lotnik w nadchodzącym sezonie będzie miał drugą drużynę. Zespół rezerw występujący w B klasie ma prowadzić Michał Zieliński wraz z Maciejem Wojtasem. - Cieszę się, że chcą u nas grać piłkarze, mimo że za grę nie otrzymują żadnego wynagrodzenia. Zwracamy zawodnikom jedynie koszty dojazdu - dodał prezes Tadeusz Chwałek. Zaoszczędzone pieniądze w Lotniku przeznaczają na poprawę wizerunku swojego obiektu. Lotnik dzięki pomocy DZPN pozyskał 30 tys. zł z Urzędu Marszałkowskiego na remont szatni. Dodatkowo z Urzędu Gminy na ten cel Lotnik otrzymał 10 tys. zł. Kładzione są nowe kafelki, instalowane ogrzewanie, a także powstają toalety dla kibiców. - Uważam, że jeśli wszystko uda się zrealizować, to będziemy dysponowali zapleczem spełniającym wymogi 3 czy 4 ligi. Na grę na tym szczeblu jednak nas nie stać - zakończył prezes klubu z Jeżowa Sudeckiego.

GB