Jakub Czech podążył śladem Rafała Niesobskiego

Kolejny gracz podstawowej piątki Sudetów Jelenia Góra opuszcza klub. Podobnie jak Rafał Niesobski, Open Basket Pleszew na nowego pracodawcę wybrał Jakub Czech. Jeden z ulubieńców jeleniogórskiej publiczności podpisał umowę na rok czasu.
- To prawda wczoraj parafowałem umowę z Open Basketem Pleszew. Zaproponowano mi bardzo atrakcyjne warunki i szczerze mówiąc nie mogłem takiej oferty odrzucić - informuje popularny Czesiu. - Klub z Pleszewa to bardzo wiarygodny kontrahent, nie dość, że warunki jakie mi zaproponowano są bardzo atrakcyjne, to reputacja Openu gwarantuje ich realizację. W Jeleniej Górze było z tym różnie, nie mówiąc o tym, że na wejściu oferta Sudetów była znacznie niższa niż pleszewian - dodaje koszykarz.
Jak mówi Kuba, o swojej decyzji poinformował Ireneusza Taraszkiewicza, o rozmowach z Pleszewem wiedział też członek zarządu Grzegorz Styczyński. - Nie miałem jak osobiście przekazać tej informacji prezesowi Danielowi Sadowskiemu, gdyż wyjechał na wakacje - usprawiedliwia się zawodnik.
Mariusz Matczak, Rafał Niesobski teraz Jakub Czech, w krótkim czasie Sudety straciły trzech wiodących zawodników, którzy decydowali o obliczy zespołu i jego postawie na parkiecie. Bez nich trudno wyobrazić sobie podjęcia walki o utrzymanie I-ligowego bytu przez Sudety, by tak się stało konieczne są wzmocnienia składu. Miejmy nadzieję, iż do nich dojdzie, póki co brak jednak optymistycznych wieści z siedziby klubu przy Sudeckiej...
Podobnie jak w przypadku Mariusza i Rafała, życzymy Czesiowi dobrych występów oraz sukcesów w nowym klubie. Powodzenia!

Piotr Kuban