Słabe występy jeleniogórskich ekip na HAPO

Bardzo słabo spisały się w pierwszej fazie eliminacji rozgrywanego w czeskich Havlovicach turnieju HAPO 2011, zespoły z Jeleniej Góry - Pub Gol i Kry-Cha Chadży. Pubowicze po zwycięstwie 3-2 z Academix Hradec Kralove, doznali porażek z Legendy Starkov 0-5 i Draci Odolov 2-3.
Dzień później Czechy próbowali zawojować zawodnicy Karkonoszy występujący pod szyldem Kry-Chy, ale i oni wybitnie nie trafili z dyspozycją dnia. Zespół w składzie: Michał Dubiel, Daniel Główka, Robert Rodziewicz, Paweł Walczak, Wojciech Bijan, Marek Wawrzyniak, Maciej Jurkowski, Julian Rudnicki, Mirosław Gałuszka i Daniel Kotarba. Jeleniogórzanie doznali porażek z FK Horićky 1-2 i 0-1 z Red Castle Ćerveny Kostelec. Ponieważ jasnym było, iż Kry-Cha nie wyjdzie z grupy, a na ostatni mecze z Lezak Ceska Skalice trzeba było czekać półtorej godziny, zespół z Jeleniej Góry oddał walkowera.
Na usprawiedliwienie mizernych wyników Kry-Chy warto jednak zauważyć fakt, iż w obu spotkaniach jeleniogórzanie mieli olbrzymiego pecha. Mecze toczyły się pod ich dyktando, a rywale zaprezentowali niemal 100-procentową skuteczność. Z tą było znacznie gorzej u podopiecznych Lecha Walczaka i pomimo wielu znakomitych sytuacji, do siatki tylko raz trafił Julian Rudnicki.
W najbliższy weekend szczęścia w Havlovicach będą próbować kolejne zespoły z naszego regionu. W sobotę na HAPO zadebiutuje Maracana Piechowice, która w grupie zmierzy się z Jokr Club Praha, Mikroregion Poondavi i HAFA Havlovice B. Dzień później w szranki z miejscowymi stanie Straż Pożarna z Jeleniej Góry, która za rywali będzie miała FC ZLicin, Svery Team Trutnov i Blues Club Cerveny Kostelec.
Jeleniogórscy strażacy nieoficjalny debiut zaliczyli już tydzień temu, gdyż lekko się "zakręcili" pojawiając się w Havlovicach w minioną sobotę, do togo w sześcioosobowym składzie, choć gra się po siedmiu graczy. :) Miejmy nadzieję, że kolejne podejście będzie udane i nasza Straż Pożarna poradzi sobie nie tylko organizacyjnie, ale i na boisku, a że łatwo nie będzie, świadczy o tym krótka przygoda z imprezą Pub Gola i Kry-Chy.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban