Wicher odchodzi z Karkonoszy do Włókniarza Mirsk

Jarosław Wichowski będzie nowym trenerem Włókniarza Mirsk, funkcję szkoleniowca połączy z powinnościami zawodnika, jednak jak sam mówi bardziej chce się skupić na pracy trenerskiej. - Zdecydowałem się przyjąć ofertę Włókniarza, bo to czołowy klub w naszym okręgu. W Mirsku jest przyzwoita baza, są też ludzie, z którymi można współpracować i realizować określone cele - mówi były już zawodnik Karkonoszy. - Gdyby chodziło tylko o grę w innym klubie to nadal byłbym zawodnikiem biało - niebieskich, jednak jak już mówiłem, mi bardziej zależy na pracy szkoleniowej - podkreśla Jarosław Wichowski.
Pomimo przyjęcia oferty Włókniarza, popularny "Wicher" nadal może być pracownikiem klubu ze Złotniczej. - Prowadzę grupę żaków, którą stworzyłem od podstaw. Chcę robić to nadal, ale jestem świadom, że zarząd Karkonoszy może zdecydować się przekazać ją innemu szkoleniowcowi. Mimo wszystko liczę, iż nadal będzie mi dane kontynuować pracę z tymi maluchami - deklaruje nowy trener Włókniarza.

Piotr Kuban