Niespodzianka w meczu Olimpii z Łużycami
W kiepskim stylu zakończyli znakomitą rundę wiosenną w swoim wykonaniu piłkarze Łużyc Lubań. Zespół, który przed tą kolejką miał jeszcze teoretyczne szanse na zajęcie drugiego miejsca w lidze okręgowej tylko zremisował w Kowarach z miejscową Olimpią 1-1. - Gospodarze zagrali bardzo ambitnie, a nam dzisiaj nic nie wychodziło, stąd taki wynik. Nie wiem ile sytuacji musimy sobie stworzyć, żeby odnieść jedno bramkowe zwycięstwo - zastanawia się Waldemar Wolraiter, trener Łużyc i ciężko się z nim nie zgodzić, bo po 20 minutach Krzysztof Mazur mógł się już cieszyć z hat - tricka, a musiał zadowolić się jednym trafieniem z rzutu karnego, podyktowanym za faul na nim samy. Przewinił bramkarz Olimpii Jan Szaciłło. Prócz najlepszego snajpera Łużyc, szansę na pokonanie golkipera z Kowar miał też Piotr Szymański, ale w porę niebezpieczeństwo we własnym polu karnym zażegnali obrońcy Olimpii.
W drugiej połowie grający w eksperymentalnym - młodzieżowym składzie kowarzanie doprowadzili do remisu. W 65-ej minucie w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Mateusz Kolasa i mecz rozpoczął się od nowa. Im bliżej było jego końca, tym większą przewagę osiągali goście, którzy okupowali pole karne Olimpii. Nie brakowało dobrych okazji, m.in. w poprzeczkę trafił Mazur, a najlepszej z nich nie wykorzystał Łukasz Kusiak. W 75-ej minucie w polu karnym ponownie faulowany był Mazur, tym razem nieprzepisowo zatrzymał go jeden z obrońców i sędzia wskazał na wapno. Do piłki ustawionej 11 metrów przed bramką rywali podszedł Łukasz Kusiak, jednak przegrał pojedynek z Szaciłłą.
- Cieszę się z remisu, bo nie mogliśmy dzisiaj skorzystać z połowy pierwszego składu, m.in. nie zagrali Jakub i Piotr Hobgarscy oraz Sebastian Szujewski. Młodzież nie zawiodła, do tego pomogło nam trochę szczęście - podsumował zawody Adrian Szczurek, trener Olimpii.
Remis z Olimpią zmniejszył szansę lubanian na zajęcie drugiego miejsca w lidze okręgowej. Co prawda Łużyce dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań wyprzedziły dzisiaj Granicę, jednak jutro w meczu ze Spartą Zebrzydowa wystarczy jej tylko remis, by zdystansować ekipę z Lubania.
OLIMPIA KOWARY - ŁUŻYCE LUBAŃ 1-1 (0-1)
Bramki: 0-1 Mazur 20', 1-1 Kolasa 65'.
Żółte kartki: Szaciłło, Bednarz, Piskórz.
Sędziowali: Jacek Ciepiela jako główny oraz Mariusz Trzonek i Marcin Misiewicz.
Widzów: 50.
OLIMPIA: Szaciłło - Kafel, Piskórz, Ożóg, Płuciennik, Bednarz, Kolasa, Musiatowicz, Gliński, Kosek (65' Jakubiak), Jaworski.
ŁUŻYCE: Jańczyk - Malinowski (50' Skwara), Andruchów, Modzelewski, Lużyński, Jakimowicz, Mazur, Majka, Bojdziński, Szymański, Fereniec (55' Kusiak).
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży