Karkonosze powalczą o finał dolnośląskiego Pucharu Polski
Już jutro o godzinie 17-ej na stadionie przy Złotniczej piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra powalczą o awans do półfinału Pucharu Polski Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. Przeciwnikiem biało - niebieskich będzie zespół III ligi dolnośląsko - lubuskiej Orzeł Ząbkowice Śląskie.
Klub z Ząbkowic Śląskich pomimo słabego sezonu w ostatnich kolejkach III ligi prezentował się więcej niż przyzwoicie, zdobywając siedem punktów w meczach z Twardym Świętoszów, Promieniem Żary i Pogonią Świebodzin, co najprawdopodobniej pozwoli mu zachować ligowy byt, ze względu na wycofanie z rozgrywek zadłużonej Pogoni Świebodzin. O sile ząbkowickiej jedenastki najboleśniej przekonali się Wojskowi, którzy zostali rozgromieni przez Orła 5-0. Niepowodzenia ligowe piłkarze Orła powetowali sobie w rozgrywkach Pucharu Polski okręgu wałbrzyskiego, gdzie w półfinale pokonali Polonię Spartę Świdnica 2-1, a w finale odprawili z kwitkiem sąsiadów zza miedzy, czyli Lechię Dzierżoniów 3-0.
Ze względu na różne ligi w jakich przyszło grywać piłkarzom obu ekip na przestrzeni kilku lat, po raz ostatni Karkonosze miały okazję zmierzyć się z Orłem w sezonie 2004/05. Nie wspominamy dobrze tej konfrontacji, gdyż oba ligowe pojedynki wygrali ząbkowiczanie, jesienią na własnym boisku 2-1 po golach Świerzawskiego i Guły, trafienie dla KSK - Łukasz Kowalski. Natomiast wiosną przy Złotniczej hat-trikiem pogrążył Karkonosze Krakowiak, zapewniając swojej ekipie wygraną 3-1. Honorowego gola dla naszego zespołu zaliczył Krzysztof Józefiak.
Miejmy nadzieję, że niekorzystne wspomnienia zostaną jutro zatarte. Analizując postawę podopiecznych trenera Artura Mielwskiego w rundzie wiosennej, śmiało można się pokusić o opinię, iż Orzeł jest w zasięgu Karkonoszy. Martwią tylko kontuzje, które mogą uszczuplić kadrę naszego zespołu. Na pewno nie zagra kontuzjowany od wielu tygodni Mateusz Durlak, mało prawdopodobny jest też występ Jarosława Adamczyka. Do tego dochodzą urazy Marka Wawrzyniaka i Wojciecha Bijana jakich nabawili się w ostatnich meczach. Kapitan zespołu narzeka na problemy z biodrami, a Wojtek nadwyrężył kolano i jak mówi, na poniedziałkowym treningu musiał opuścić boisko po 10 minutach. Mimo to jest dobrej myśli i liczy na występ w środę.
Na koniec informacja dla kibiców wybierających się na mecz, nie zapomnijcie zabrać portfeli, bo w przeciwieństwie do tegorocznych ligowych spotkań, za wstęp na pojedynek z Orłem trzeba będzie zapłacić 5 zł. Oby za te pieniądze piłkarze zagwarantowali nam dobre widowisko i awans do finału, w którym zwycięzca środowej konfrontacji zmierzy się z wygranym pary Piast Żmigród - Chrobry Głogów.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży