Łużyce-Bazalt walczą z Granicą o wicelidera

Piłkarze z Lubania wciąż walczą o drugie miejsce w tabeli klasy okręgowej. Łużyce-Bazalt w minionej kolejce wygrały z Olimpią Kamienna Góra 3:2. Ich atai dzielnie odpiera jednak Granica Bogatynia, która rozgromiła na wyjeździe Gryf Gryfów aż 7:1.

Mecz w Lubaniu od początku mógł się podobać. Kamiennogórzanie grali otwartą piłkę i częściej byli w jej posiadaniu. Długo nie miało to jednak przełożenia na sytuacje pod bramką Jańczyka. W miarę upływu czasu gospodarze zaczęli grać odważniej i w 31. min objęli prowadzenie. Nieporozumienie w defensywie gości wykorzystał Mazur i nad wysuniętym D. Powiertowskim strzelił do siatki. W odpowiedzi aktywnego Grykę uprzedził bramkarz Łużyc-Bazaltu. Co nie udało się pomocnikowi Olimpii 2. min później udało się Kałoniowi, który wyszedł na czystą pozycję i w długi róg strzelił do siatki. Grę lubanian rozkręcił wprowadzony po przerwie Kusiak. Na gole miejscowi musieli jednak czekać do końcowych fragmentów kiedy to dwa razy do siatki trafił Mazur. Olimpię stać jeszcze było na zmniejszenie strat kiedy w doliczonym czasie gry gola zdobył Hadała.

ŁUŻYCE-BAZALT – KAMIENNA GÓRA 3:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Mazur (31), 1:1 Kałoń (42), 2:1 Mazur (80), 3:1 Mazur (85), 3:2 Hadała (90+3). Sędziował: Mateusz Owoc. Widzów: 100.

ŁUŻYCE-BAZALT: Jańczyk – Andruchów, Malinowski, Lużyński, Szymański (46 Kusiak), Jakimowicz, Łotecki, Mazur (89 Czuchryta), Fereniec (46 Modzelewski), Majka, Bojdziński (70 Żyłkowski).

KAMIENNA GÓRA: D. Powiertowski – T. Sobota, Wojciechowski, Wilk, Mittelstadt, Hadała, Fraś (55 Szot), Gryka, P. Powiertowski, Sobczyk, Kałoń (80 Bieńkowski).

(GB)