Dwie różne połowy w pojedynku Orła z Woskarem
Aż sześć goli obejrzeli kibice zgromadzeni na stadionie w Mysłakowicach, z tego cztery były autorstwa piłkarzy miejscowego Orła, którzy już do przerwy cieszyli się prowadzeniem 4-0 w spotkaniu z Woskarem Stara Kamienica. Ostre strzelanie rozpoczął Jarosław Linner finalizując składną zespołową akcję, a wynik na 2-0 podwyższył w 35-ej minucie Marcin Pożoga celnie uderzając z rzutu wolnego z ok. 30 metrów. Chwilę później było już po zawodach, gdyż Filip Błaszczyk przelobował zdezorientowanego bramkarza gości, tym samym strzelając trzeciego gola dla gospodarzy. Kropkę nad "i" postawił Marek Ociepa, wpisując się tuż przed przerwą na listę strzelców.
W drugiej połowie gra się wyrównała, a goście rozpoczęli ją mocnym akcentem i już w 46-ej minucie sposób na bramkarza Orła znalazł Jakub Szalej. Kwadrans później było już tylko 2-4, sprytem w polu karnym mysłakowiczan wykazał się Tomasz Jurczyk. Na tym jednak skończyły się możliwości strzeleckie Woskara, choć jak mówi jego trener Marcin Ramski okazje do zdobycia gola kontaktowego były, jednak precyzji zabrakło m.in. Emilowi Kandybie i Rafałowi Kowalskiemu.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży