Pub Gol demoluje Juvenię Rybnica!

Nie ma mocnych na Pub Gola, tak pokrótce można opisać mecz na szczycie grupy II jeleniogórskiej B-klasy, w którym jeleniogórzanie pokonali na wyjeździe Juvenię Rybnica 6-2! Sukces ten świętowała razem z nimi kilkudziesięcioosobowa grupa fanów, której przejazd zafundował prezes Kry-Cha Bus Wojciech Chadży!


Do przerwy jeleniogórzanie prowadzili 1-0 i nic nie wskazywało na pogrom gospodarzy. Jedyną bramkę zdobył Mariusz Golonko w 12 minucie meczu efektownym wolejem wykańczając podanie jednego z partnerów.
Drugą połowę pubowicze rozpoczęli od mocnego uderzenia, gdyż Pieroń już 5 minut po rozpoczęciu gry głową podwyższył wynik na 2-0. Wynik ten nie utrzymał się zbyt długo, bo po serii błędów i nieporozumień obrońców Pub Gola Jacek Ochlik przypadkowo zagrał ręką we własnym polu karnym. Sędzia bez wahania wskazał na wapno, a okazję do zdobycia kontaktowej bramki wykorzystał Walkowiak.
Po strzeleniu gola rybniczanie na kilka minut opanowali środek pola, jednak nie zagrozili poważniej bramce Jarosława Szarańca. Temperamenty miejscowych ostudził Piotr Grzyl, który w odstępie dwóch minut, dwa razy wpisał się na listę strzelców i stało się jasnym, że mając do dyspozycji 15 minut rybniczanie nie odrobią trzech goli. Tym bardziej, że w 80 minucie najskuteczniejszy pubowicz Andrzej Pieroń podwyższył prowadzenie na 5-1!
Ostatnie minuty to nonszalancka gra obu ekip, co przyniosło po jednym trafieniu dla obu stron. Niestety, mecz miał bardzo przykre zakończenie dla Artura Kołodzieja, który na dwie minuty przed końcem doznał bardzo poważnej kontuzji i na rękach kolegów musiał opuścić boisko. Wstępna diagnoza brzmi - zerwane wiązadła krzyżowe, co oznacza rozbrat z piłką co najmniej do końca rundy. My życzymy Arturowi szybkiego powrotu do zdrowia i wierzymy, że popularny "Koło" po raz kolejny na boisku pojawi się już w meczu A-klasy!

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban