Ambitny Woskar pogrążył Spartę

Sparta znała przed rozpoczęciem meczu wynik osiągnięty przez Piasta, za którym znajduje się w tabeli. W przypadku wygranej zebrzydowianie przeskoczyliby konkurenta w tabeli. Bardzo wiele na to wskazywało od samego początku. Goście grali ambitnie i w 20. min po strzale Dzioby objęli prowadzenie. Ten sam piłkarz w 51. min podwyższył prowadzenie. Kiedy za dyskusje z arbitrem drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną w 63. min został ukarany Khodzamkulov wydawało się, że jest po zawodach. - Nie wiem co się stało. Mieliśmy mecz pod pełną kontrolą, a mimo tego grając z przewagą jednego zawodnika przegrywamy mecz - powiedział po meczu członek zarządu Sparty Zbigniew Mitera. Nie mającemu już szans na utrzymanie Woskarowi nadzieje przywrócił w 70. min Wajda. 10 min później do remisu doprowadził Górgul. Na domiar złego dla gości w 87. min walczący o piłkę w polu karnym D. Zdunek złamał obojczyk i z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu został odwieziony do szpitala. 3 min po wznowieniu gry Szewczyk dopuścił się faulu w polu karnym. Do piłki ustawionej na 11m podszedł Micek i zapewnił miejscowym komplet punktów.

WOSKAR - SPARTA 3:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Dzioba (20), 0:2 Dzioba (51), 1:2 Wajda (70), 2:2 Gógrul (80), 3:2 Micek (90-karny).
Czerwona kartka: Khodzamkulov (63-za dwie żółte).
Żółte kartki: Khodzamkulov, Turczyk, Hutnik, Kandyba oraz P. Kumoś.
Sędziował: Arkadiusz Karaban.
Widzów: 150.

WOSKAR: Ruszczyk - Siatrak, Turczyk, Szalej, Misiura, Hutnik, Myjak (75 Kandyba), Micek, Gógrul, Kowalski (55 Wajda), Khodzamkulov.
SPARTA: Zommer - Szewczyk, Jop, Baudur, D. Zdunek (87 G. Zdunek), Dzioba, Błoński, P. Kumoś, Skrok (70 Zarzycki), Wilk (85 Wróblewski), Iskrzak.

(GB)