Czarni wywieźli cenny punkt z Lubania

Cenny punkt z Lubania wywieźli Czarni Lwówek Śl. Walczące o awans do IV ligi Łużyce-Bazalt prowadziły już 2:0, ale wypuściły szansę na zwycięstwo.

Czarni w większości poprzednich spotkań rundy wiosennej nie mieli szczęścia. – Brakowało nam głównie siły rażenia. Mieliśmy przewagę w polu, ale nie potrafiliśmy strzelać bramek. Ta sztuka perfekcyjnie za to wychodziła rywalom, którzy mieli bardzo wysoką skuteczność. To potrafi podłamać – mówił przed meczem bramkarz Czarnych Rafał Golba. Początek meczu nie zwiastował przełamania Czarnych. Już na początku sytuację sam na sam z bramkarzem gości przegrał Jakimowicz, nie czysto trafiając w piłkę. Po chwili jednak było już 1:0 dla gospodarzy. Po zagraniu wzdłuż bramki z piłką minęli się obrońcy Czarnych. futbolówka trafiła do Szymańskiego, który nie zdołał pokonać Golby. Ta sztuka nie udała się też zablokowanemu Mazurowi. Przy kolejnej dobitce poszczęściło się Kusiakowi, który grał z kontuzją palca. Po zagraniu Majki w 20. min Kusiak ponownie znalazł się w dobrej okazji. Tym razem oddał jednak piłkę Mazurowi, który podwyższył wynik. Prowadzenie gospodarzy mogło być wyższe. Bojdziński trafił jednak w słupek, Mazur w świetnej okazji przestrzelił, a strzał debiutującego w pierwszej drużynie Łużyc-Bazaltu Łoteckiego obronił bramkarz gości. To się zemściło w 38. min. kiedy B. Sikora dośrodkował wprost na głowę M. Sikory i zrobiło się 2:1. Miejscowi mogli uspokoić sytuację w 48. min, ale po faulu na Jakimowiczu strzał Mazura z rzutu karnego obronił Golba. Lwówczanie zwietrzyli swoją szansę i w 70. min doprowadzili do remisu. Ostro z rzutu rożnego Wrona dośrodkował na głowę M. Sikory. Jego strzał zdołał obronić Kukiełka, ale zdaniem sędziego miało to już miejsce za linią bramkową. – Wywalczony punkt podniesie nasze morale. W kilka minut straciliśmy dwie bramki, ale podnieśliśmy się. Graliśmy na trudnym terenie. W naszej drużynie jest potencjał. Musimy walczyć i zostawiać zdrowie na boisku – powiedział po meczu bramkarz Czarnych Rafał Golba.

ŁUŻYCE-BAZALT – CZARNI 2:2 (2:1)

Bramki: 1:0 Kusiak (11), 2:0 Mazur (20), 2:1 M. Sikora (38), 2:2 M. Sikora (70). Żółte kartki: Andruchów, Żyłkowski, Malinowski, Kusiak oraz B. Sikora, Bowszys, Kostera. Sędziował: Dawid Maryszczak. Widzów: 150.

ŁUŻYCE-BAZALT: Kukiełka – Malinowski, Andruchów, Czuchryta, Łotecki, Jakimowicz, Mazur, Kusiak (74 Żyłkowski), Majka, Bojdziński, Szymański (65 Fereniec).

CZARNI: Golba – Suchecki, Kostera, Troszczyński (57 I. Grabkowski), Skolimowski (46 Sosulski), M. Sikora, Bowszys, Karasiński, Wrona, Zatylny, B. Sikora.

(GB)