Czarne chmury nad BKS-em...

Piast w ostatnich meczach zanotował zwyżkę formy. Po wygranej w Strzelinie i remisie z Prochowiczanką żmigrodzianie wywieźli komplet punktów z Bolesławca. Mecz nie zaczął się jednak po myśli gości. W 24. min bliski szczęścia był Sawicki, ale uderzył w słupek. Zmarnowana szansa zemściła się w 29. min kiedy Bochnia wykorzystał nieporozumienie obrony gości i z 17m strzelił do siatki. W dalszej części meczu gospodarze mogli prowadzić wyżej, ale nie potrafili wykorzystać choćby jednej ze stworzonych sytuacji. Skutecznością błysnęli za to gracze trenera Marka Nowickiego. Najpierw w 60. min po zagraniu Kaźmierczaka Sawicki strzelił z 7m do siatki, a w 68. min po podaniu Kłosa rezerwowy Wójcik strzałem głową wykorzystał błąd Łokaja i zapewnił swojej drużynie komplet punktów.- Gości trzeba pochwalić za dobrą i zorganizowaną grę w formacji defensywnej - powiedział kierownik BKS Bobrzanie Henryk Szewc.

BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - PIAST ŻMIGRÓD 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Bochnia (29), 1:1 Sawicki (60), 1:2 Wójcik (68).
Żółte kartki: Kazimierczak, M. Wachowicz.
Sędziowali: Marcin Frączek jako główny oraz Bogdan Terefelko i Norbert Deluga (Legnica).
Widzów: 200.

BKS BOBRZANIE: Łokaj - Pietrzak, Wołyński, M. Nowakowski (82 Janicki), Kotlarz, Bochnia, Sworacki, Mucha (73 Mielnik), Filipiak, E. Nowakowski, Szymański.
ŻMIGRÓD: Bilakiewicz - Brumirski, T. Gajowy, M. Wachowicz, T. Wachowicz, Łaba, Niedbała (90 Łuszcz), Sawicki, Zagórski (59 Wójcik), Kaźmierczak, Abramowicz (51 Kłos).

(GB)