Piast Zawidów coraz bliżej utrzymania w IV lidze

Punkty wywalczone w Jaworze mogą okazać się dla piłkarzy Piasta bezcenne. Początek meczu nie zwiastował dramatu Kuźni. Gospodarze od początku starali się, prowadzili grę, ale nie potrafili przebić się przez szczelną defensywę zawidowian. Ci skupiali się na rozbijaniu ataków przeciwnika, a gdy nadarzała się okazja kontrowali. Pierwszą okazję wykorzystali w 8. min. Wówczas Machowski uciekł defensorom jaworzan, minął bramkarza Kuźni i strzelił do siatki. Po zmianie stron Kuźnia zaatakowała jeszcze mocniej. Swoje szanse mieli Serweciński i Fitas, ale Gilewski spisywał się bez zarzutu. Grający mądrze w obronie goście wyczuli okazję do podwyższenia wyniku w końcówce meczu, kiedy Kuźnia mocno się odkryła. W 77 minucie po strzale Machowskiego było 2:0. To podcięło skrzydła miejscowym, którzy stracili jeszcze dwie bramki. Wówczas Rzepę do kapitulacji zmusił Grabowski i po raz trzeci Machowski. - Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Zrobiliśmy kolejny krok do utrzymania. Mecz był dla nas bardzo trudny i nie popadamy w samouwielbienie - skromnie przyznał po meczu trener Piasta Rafał Wichowski.

KUŹNIA JAWOR - PIAST ZAWIDÓW 0:4 (0:1)

Bramki: 0:1 Machowski (8), 0:2 Machowski (79), 0:3 Grabowski (87), 0:4 Machowski (90).
Żółte kartki: Fitas, Krupczak, Bober, Gołąbek, Kurzelewski oraz Bobko.
Sędziowali: Piotr Poźniak jako główny oraz Radosław Kasprzyk i Olgierd Gosztowtt (Wrocław).
Widzów: 450.

KUŹNIA: Rzepa - Kruczek, Wójcik, Kurzelewski, Bober, Fitas, Gołąbek (77 Czaja), Krupczak, Serweciński, Majewski (61 Skulski), Kalinowski.
ZAWIDÓW: Gilewski - Woźny, Maciorowski, Kazimierski, M. Michalkiewicz (90 Ryż), Wichowski, Winiarski, Gorzka, Misiurek (46 Bobko), Grabowski (85 T. Michalkiewicz), Machowski.

(GB)