BKS Bobrzanie nie przerwał passy Orkana

Dla Orkana mecz w Bolesławcu był 10. z rzędu bez porażki.- Był to dla nas mecz niewykorzystanych szans. Nieuznany gol, niewykorzystany rzut karny, dobrze bronił też bramkarz Orkana - skomentował kierownik BKS Bobrzanie Henryk Szewc. Spotkanie prowadzili arbitrzy z Niemiec. - Prowadzili mecz bardzo spokojnie, nie szarżowali z kartkami. W ramach wymiany partnerskiej wymieniliśmy się prezentami. Z naszej strony otrzymali trochę ceramiki bolesławieckiej - dodał kierownik bolesławian. Mecz dobrze rozpoczął się dla gospodarzy, którzy w 30. min objęli prowadzenie po bramce Sworackiego. 2 min później faulowany w polu karnym był Serkies i sędzia wskazał na 11m. Do piłki podszedł Filipiak, ale nie zdołał pokonać Sinanisa. To zemściło się na miejscowych chwilę po przerwie kiedy do siatki piłkę posłał Lazarek.

BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Sworacki (30), 1:1 Lazarek (49). Żółte kartki: Malawski, Tworek, Szymańczyk. Widzów: 300.

BKS BOBRZANIE: Łokaj – Pietrzak, Bednarowski (57 Mielnik), Klimas, E. Nowakowski, Kotlarz, Sworacki (63 Szymański), Wojciechowski (71 J. Bochnia), Filipiak, M. Nowakowski, Serkies (88 Mucha).

ORKAN: Sinanis – Zarański (46 Lazarek), Dudkiewicz, Juszkaluk (46 Tworek), Majka, Popecki, Ostrowski (88 Dubowski), Szymańczyk, Muzeja, Malinowski, Rudyk.

(GB)