BKS ratuje punkt w meczu z wiceliderem
Spotkanie w Bolesławcu dostarczyło kibicom wielu emocji. Mimo że od początku spotkanie było ciekawe, to wszystkie bramki padły po przerwie. Strzelaninę rozpoczął Boczkowski, który w 47. min strzelił swojego 26 gola w sezonie. 5 min później wyrównał, a w 67. min po trafieniu Serkiesa prowadzili gospodarze. Kibice gości, którzy licznie przyjechali do Bolesławca mieli ponownie powody do radości w 72. min. Wówczas Łokaja pokonał Rurarz. 10 min przed końcem Chęciński zdobył dla Bielawianki trzeciego gola, ale ostatnie słowo należało do drużyny trenera Marcina Cilińskiego. Konkretnie do Szymańskiego, który w 88. min dał swojej drużynie remis. - Wierzę, ze teraz będzie już nam szło coraz lepiej i zaczniemy piąć się w górę tabeli - stwierdził kierownik BKS Bobrzanie Henryk Szewc. W końcówce meczu gospodarze doszukiwali się rzutu karnego. W 89. min Szymański w kontakcie z rywalem przewrócił się w polu karnym, ale gwizdek sędziego milczał. W innej kontrowersyjnej sytuacji na czystą pozycję z głębi pola wychodził Wołyński, ale tym razem asystent liniowy zasygnalizował pozycję spaloną.
BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - BIELAWIANKA BIELAWA 3:3 (0:0)
Bramki: 0:1 Boczkowski (47), 1:1 Sworacki (52), 2:1 Serkies (67), 2:2 Rurarz (72), 2:3 Chęciński (80), 3:3 Szymański (88).
Żółte kartki: Klimas, Szymański.
Sędziował: Krzysztof Kędzierski.
Widzów: 200.
BKS BOBRZANIE: Łokaj - Wołyński, Bednarowski (57 Mucha), Klimas, M. Nowakowski, P. Kotlarz, Sworacki, Wojciechowski, Filipiak, Mielnik, Serkies (85 Sworacki).
BIELAWIANKA: Wierzbicki - Rapacz, Marszałek, Ulatowski, Gendera, Zieliński, Chęciński, Rurarz (81 Szewczuk), Cichacki (72 Morasz), Owczarek, Boczkowski (90 Góral).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży