Łużyce-Bazalt pogrążają Spartę Zebrzydowa

Zebrzydowianie potrzebują punktów niczym tlenu. Sparta nie była jednak faworytem meczu w Lubaniu. Już w pierwszej minucie meczu gospodarze mogli mówić o dużym szczęściu. Wilk zagrał piłkę do Wróblewskiego, lecz ten minimalnie strzelił obok słupka. W odpowiedzi w światło bramki nie trafił Kusiak. W kolejnej akcji Kukiełka złapał piłkę po strzale aktywnego Wilka. Od tego momentu coraz groźniej atakowali gospodarze. W 17. min Jakimowicz fatalnie pomylił się z najbliższej odległości, a kwadrans później po dośrodkowaniu Majki piłka trafiła w poprzeczkę, następnie trafiła pod nogi Złocika, który nie zdołał jej jednak opanować. Jedyny gol w meczu padł w 60. min kiedy piłka trafiła w polu karnym do Andruchowa, a ten nie miał problemów z pokonaniem Zomera. W końcówce meczu miejscowi mogli podwyższyć prowadzenie. Najpierw po zagraniu Żyłkowskiego Majka efektownymi nożycami strzelił jednak nad poprzeczką, a w kolejnej akcji w sytuacji sam na sam z bramkarzem Sparty Kusiak strzelił obok słupka. Kolorytu spotkaniu dodali kibice Sparty. Przeważająca na stadionie grupa gości głośno wspierała swoich pupili, także po meczu mimo niekorzystnego dla siebie wyniku.

ŁUŻYCE-BAZALT - SPARTA 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Andruchów (60).
Sędziował: Lesław Olejarczyk.
Widzów: 50.

ŁUŻYCE-BAZALT: Kukiełka - Czuchryta, Malinowski (75 Fereniec), Andruchów, Lużyński, Żyłkowski, Kusiak (90 Burzyński), Jakimowicz, Modzelewski, Złocik, Majka.
SPARTA: Zomer - D. Zdunek, Baudur, Błoński, P. Walęga (77 K. Walęga), Skrok, Dziopa, Zarzycki (62 G. Zdunek), Kumoś, Wilk, Wróblewski.

(GB)