Granica Bogatynia wywozi punkty z Kamiennej Góry

Gospodarzy mimo porażki trzeba pochwalić za ambitną i wyrównana grę z wiceliderem. Olimpia powinna objąć prowadzenie w 3. min, ale Fraś w dobrej sytuacji nie trafił w bramkę. To zemściło się na miejscowych w 15. min kiedy Marszałek nie dał szans Cisowskiemu. W odpowiedzi filmową kontrę kamiennogórzan celnym strzałem zakończył Gryka. Później oba zespoły prowadziły wyrównaną grę, ale gola strzeliłą Granica. W 41. min Duda sfaulował przeciwnika w polu karnym. Do piłki podszedł Chrzanowski i goście ponownie cieszyli się z prowadzenia. Po przerwie kamiennogórzanie złapali wiatr w żagle i z całych sił dążyli do strzelenia wyrównującej bramki. W 55. min mocny strzał Hadały instynktownie wybronił Gawlik. Niewiele później po rzucie rożnym powstało duże zamieszanie w polu karnym Granicy. Najprzytomniej zachował się Hadała i zrobiło się 2:2. Ostatnie słowo należało do Pietkiewicza, który w 82. min uciekł obrońcom i strzałem z dystansu zapewnił swojej drużynie komplet punktów. Wygrana gości mogła być okazalsza, ale przykładowo w 75. min Mikulski trafił w słupek.

KAMIENNA GÓRA - GRANICA 2:3 (1:3)

Bramki: 0:1 Marszalek (15), 1:1 Gryka (28), 1:2 Chrzanowski (41-karny), 2:2 Hadała (61), 2:3 Pietkiewicz (82).
Sędziował:Mateusz Owoc.
Widzów: 150.

KAMIENNA GÓRA: Cisowski - T. Sobota, Wilk, Wojciechowski, Hadała, Mittelstadt, Fraś, Duda, Gryka, Kałoń (63 P. Powiertowski), Sobczyk.
GRANICA: Gawlik - Suchocki, Mikulski (85 Pazyra), Duduć, Omelański, Chrzanowski, Piskorski, Czeczot, Szywała, Bregin (66 Pietkiewicz), Marszałek.

(GB)