Olimpia Kowary górą w derbach powiatu jeleniogórskiego

Czarne chmury zbierają się nad Woskarem Szklarska Poręba, dzisiaj zespół trenera Marcina Ramskiego przegrał szóste spotkanie z rzędu i jego szanse na utrzymanie stają się coraz bardziej iluzoryczne.
Mecz z kowarską Olimpią był ciekawym widowiskiem w wykonaniu obu zespołów. Jego początek należał do gości, którzy mogli otworzyć wynik już w 12-ej minucie, jednak Jakub Hobgarski w sytuacji sam na sam z Tomaszem Stefanowiczem strzelił obok słupka. Chwilę później w dogodnej sytuacji piłkę nad poprzeczkę posłał Andrzej Gliński. Gospodarze ocknęli się dopiero po kwadransie, a w 18-ej minucie omal nie wyszli na prowadzenie, gdyż Piotr Hobgarski był bliski strzelenia gola samobójczego. W kolejnych akcjach dwa razy groźnie z dystansu strzelał Marek Siatrak, jednak w obu przypadkach piłka w niewielkiej odległości mijała bramkę kowarzan. W 33-ej minucie Łukasz Kowalski naciskany przez Kamila Koska chybił z 5 metrów, a w odpowiedzi strzał z woleja Łukasza Jacaka efektownie sparował Stefanowicz. Do przerwy 0-0.
Druga połowa mogła mieć wymarzone otwarcie dla graczy Olimpii, gdyż J. Hobgarski otrzymał podanie z własnej połowy i samotnie popędził na bramkę rywali, gdzie przegrał pojedynek z miejscowym golkiperem. W 65-ej minucie wydawało się, iż musi paść gol dla Woskara, jednak po znakomitym podaniu od Łukasza Kowalskiego, Robert Bińczyk przestrzelił mając prze sobą praktycznie pustą bramkę. Zemściło się to w 70-ej minucie, składna kombinacja kowarzan zakończyła się technicznym strzałem Koska z 16 metrów i liczna grupa kibiców Olimpii mogła celebrować prowadzenie swoich pupili na trybunach.
Ostatni kwadrans gry to miażdżąca przewaga podopiecznych trenera Marcina Ramskiego, prześcigali się oni w marnowaniu okazji do wyrównania stanu gry. Najlepszych nie wykorzystali Tomasz Jurczyk, Klim Khodzamkulov i Robert Turczyk, który strzałem głową próbował zaskoczyć Szaciłłę.

WOSKAR SP - OLIMPIA KOWARY 0-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Kosek 70'.
Żółte kartki: Micek oraz Kafel.
Sędziowali: Lesław Olejarczyk jako główny oraz Mariusz Czechowski i Dariusz Czechowski.
Widzów: 120.

WOSKAR: T. Stefanowicz - Kołodziejczyk, Turczyk, Hutnik, Misiura, Szalej, Myjak, Siatrak (65' Kandyba), Micek (75' Jurczyk), Bińczyk (80' P. Stefanowicz), Kowalski (80' Khodzamkulov).
OLIMPIA: Szaciłło - P. Hobgarski, Piskórz, Kosek, Kafel, Jacak (78' Husiatowicz), Gliński, Kraiński, Jakubiak, Szujewski, J. Hobgarski (83' Płuciennik).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban