Pechowa porażka mirskiego Włókniarza
Od początku oba zespoły uważnie grały w defensywie i nie forsowały tempa gry. Obydwie strony miały w tej części gry także swoje okazje. Ze strony gości Jabłoński trafił w słupek po strzale z dystansu, miejscowi zaatakowali za sprawą Bartosza Morzeckiego, który posłał piłkę wysoko nad bramką. Po przerwie przewagę uzyskał Włókniarz, a Nysa groźnie kontratakowała. Goście strzelili nawet bramkę za sprawą Rydola, lecz nie została ona uznana gdyż strzelec znajdował się na pozycji spalonej. Miejscowi odpowiedzieli strzałem Szymona Morzeckiego, po którym futbolówka także wylądowała w siatce, ale i tym razem arbiter zasygnalizował spalonego. Sz. Morzecki mógł zapewnić Włókniarzowi trzy punkty w kolejnej akcji, ale niestety dla miejscowych po jego technicznym strzale piłka minimalnie minęła słupek. Kiedy wszyscy byli już pewni, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem gościom w końcówce udało się strzelić gola na wagę zwycięstwa. Złe wybicie obrońcy Włókniarza wykorzystał Mądrzejewski, który przejął piłkę i uderzył po ziemi z 16m. Piłka odbiła się od słupka i ku rozpaczy mirszczan wpadła do bramki.
WŁÓKNIARZ - NYSA 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Mądrzejewski (89).
Żółte kartki: Kreis oray Rydol, Kaczan, M. Monik.
Sędziował: Marek Warek.
Widzów: 200.
WŁÓKNIARZ: Fościak - Kreis, Ł. Niemienionek, Kowalski, P. Grygiel (46 Sidorski), Majer (86 Piotr Juźwik), Krawczyk, Badura, Sz. Morzecki, Dubiel (79 Gajewski), B. Morzecki.
NYSA: Barynów - M. Monik, S. Monik, Jaworski, Kaczan, Borowy, Jabłoński, Kościuk (54 Rudzki), Jenczyk, Mądrzejewski (90 Walczyk), Rydol (77 Janicki).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży