Granica wygrywa w Lwówku Śląskim

Gospodarze do meczu przystąpili bez pauzującego za żółte kartki Jana Wrony. Granica z kolei przyjechała do Lwówka Śl. bez Marszałka, Kloczkowskiego, Pazyry. Ponadto z kontuzją grał Pietkiewicz.
Losy meczu rozstrzygnęły się w 25. min kiedy po składnej akcji Czeczot wykończył akcję strzałem w długi róg do siatki. Czarnych przed utratą drugiej bramki uratował Golba, broniąc ładny strzał Chrzanowskiego. Chwile po przerwie po zagraniu Pietkiewicza strzelał technicznie Pastuszko, ale Golba był ponownie był górą. Dla gospodarzy najlepszą okazję do wyrównania miał M. Sikora, ale jego uderzenie obronił Gawlik. - Spotkały się dwa równorzędne zespoły. Uważam, że o tą jedną bramkę byliśmy lepsi. W zespole Czarnych zabrakło lidera w osobie Pana Wrony - powiedział konsultant ds. mediów Granicy Andrzej Lipko.

CZARNI - GRANICA 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Czeczot (25).
Czerwona kartka: Skolimowski (Czarni, 90+2 - za uderzenie rywala bez piłki).
Żółte kartki: Suchecki, I. Grabkowski, B. Sikora, M. Sikora oraz Duduć, Czeczot, Pastuszko.
Sędziował: Zbigniew Mateuszów.
Widzów: 200.

CZARNI: Golba - Suchecki, P. Grabkowski, M. Sikora, B. Sikora, Kostera, I. Grabkowski, Skolimowski, Bowszys, Karasiński, Sosulski (65 Masalski).
GRANICA: Gawlik - Suchocki, Mikulski, Duduć, Omelański, Chrzanowski, Rożek, Czeczot, Pastuszko, Bregin (70 Rożek), Pietkiewicz (70 Mokijewski).

(GB)