Lotnik wywozi punkt z trudnego terenu
Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gości. W przeciwieństwie do miejscowych graczom Lotnika kleiła się gra. Przyjezdni posiadali przewagę w polu, ale poza strzałem Badeckiego z rzutu wolnego Jańczyk miał prawo się nudzić. Najlepszą okazję Łużyce-Bazalt miały w 29. min. Mazur świetnie zagrał do Majki, lecz ten uderzył wprost w Hałkę. Tuż przed przerwą drugą żółtą kartką został ukarany Modzelewski i całą drugą połowę lubanianie musieli grać w osłabieniu. Mimo tego po przerwie mecz był wyrównany. Na boisku działo się też dużo więcej. Najpierw gości na prowadzenie wyprowadził Suchanecki w 72. min. Później arbiter dopatrzył się zagrania piłki ręką przez Gołąba w polu karnym. Do piłki podszedł Andruchów i strzałem z 1m dał miejscowym remis. Kilka minut później Hamowski sfaulował w polu karnym Majkę i gospodarze mieli drugi rzut karny. Do piłki ponownie podszedł Andruchów, strzelił inaczej, a jego intencje wyczuł Hałka. Zmarnowana okazja mogła się zemścić na gospodarzach. Strzał Kika z trudem obronił jednak Jańczyk.
ŁUŻYCE-BAZALT - LOTNIK 1:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Suchanecki (72), 1:1 Andruchów (76-karny).
Czerwona kartka: Modzelewski (Łużyce-Bazalt, 43 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Modzelewski oraz Zwierzyński.
Sędziował:Kamil Wieliczko.
Widzów: 150.
ŁUŻYCE-BAZALT: Jańczyk - Modzelewski, Andruchów, Kufel, Czuchryta, Mazur (70 Fereniec), Żyłkowski, Jakimowicz, Lużyński, Majka (87 Szymański), Złocik (46 Kusiak).
LOTNIK: Hałka - Kurzelewski, Gęca, Zwierzyński, Biskupski (83 Kocot), Kik, Suchanecki, Hamowski, Karmelita (65 Gajewski), Gołąb.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży