Lotnik znów traci punkty z autsajderem

Od pierwszej kolejki zawodzi swoich kibiców Lotnik Jeżów Sudecki. Zespół z aspiracjami i składem na pierwszą piątkę ligi, w dwóch pierwszych meczach stracił cztery punkty z dwoma ostatnimi zespołami ligi okręgowej. Tydzień temu jeżowianie zremisowali bezbramkowo w Gryfowie Śląskim z Gryfem, w minioną niedzielę natomiast jeden punkt ze stadionu przy Sportowej wywiozła Sparta Zebrzydowa.
Potrzebujący punktów jak tlenu goście zaatakowali od pierwszej minuty. Jak mówi prezes Sparty Zbigniew Mitera, jego zespół po kwadransie powinien prowadzić minimum 3-0, jednak szczęście nie było tego dnia przy zebrzydowianach. Początkowo wydawało się, iż jest przy gospodarzach, gdyż po akcjach Dawida Badeckiego i Kamila Bojanowskiego prowadzili oni 2-0. Wyniku tego nie udało im się dowieźć do przerwy, w ostatniej akcji tej części gry w zamieszaniu podbramkowym Artura Hałkę pokonał Wilk.
Po przerwie role się odwróciły, to Lotnik nadawał ton grze i tak jak gracze Sparty przed przerwą, teraz jeżowianie marnowali świetne okazje do zdobycia gola. Gdy wydawało się, że podopieczni trenera Kazimierza Hamowskiego utrzymają skromne prowadzenie, ręką we własnym polu karnym zagrał Łukasz Zwierzyński. Jedenastkę na gola zamienił Dziopa, ustalając tym samym wynik na 2-2.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban