Skromne zwycięstwo bogatynian
W poprzedniej kolejce piłkarze Granicy przegrali mecz, tracąc gola tuż przed końcem meczu. Tym razem szczęście było po stronie graczy trenera Wojciecha Szymkowa. Spotkanie rozpoczęło się po myśli bogatynian, którzy objęli prowadzenie po strzale Marszałka w 33. min. Wcześniej gola dla miejscowych mógł zdobyć Pastuszko, który w dobrej sytuacji nie zdołał jednak pokonać Kopczyńskiego. Ta sztuka nie udała się też Chrzanowskiemu, który uderzył w poprzeczkę. Po przerwie nie mający nic do stracenia GKS zaatakował i w 51. min za sprawą gola zdobytego w zamieszaniu podbramkowym przez Bączkiewicza doprowadził do remisu. Zdesperowani gospodarze postawili wszystko na jedną kartę, ale nie mogli znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza rywali. Ta sztuka udała się bogatynianom dopiero w samej końcówce. Arbiter podyktował dla gospodarzy rzut karny. Do piłki podszedł Duduć, ale przegrał pojedynek z bramkarzem GKS. Do piłki dopadł jednak rezerwowy Mokijewski, po strzale którego futbolówka odbiła się jeszcze od nogi interweniującego gracza gości i nad bramkarzem raciborowiczan wpadła do siatki.
GRANICA - RACIBOROWICE 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Marszałek (33), 1:1 Bączkiewicz (51), 2:1 Mokijewski (89).
Żółte kartki: Pietkiewicz oraz Woźny.
Sędziował: Sławomir Michałczak.
Widzów: 150.
GRANICA: Gawlik - Chrzanowski, Mikulski, Duduć, Omelański, Pietkiewicz, Pastuszko (80 Mokijewski), Suchocki (53 Bregin), Czeczot, Pazyra (61 Szywała), Marszałek.
RACIBOROWICE: Kopczyński - Różycki, Bączkiewicz, Biały, Woźny, Poczta, Michalski, Jurczak, Bylina (84 Wołowicki), Bajer (70 Palczak), Ćwiak.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży