Udana inauguracja wiosny w Lwówku Śląskim

Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy po golach Wrony i Karasińskiego wygrywali 2:0. Czarni mogli prowadzić wyżej, ale B. Sikora i Masalski nie wykorzystali pojedynków z D. Powiertowskim. - Mogliśmy prowadzić minimum 3:0 i wówczas mecz byłby przez nas w pełni kontrolowany - powiedział trener Czarnych Jan Wrona. Po przerwie nie mający nic do stracenia kamiennogórzanie ruszyli do ataku. W 55. min po błędzie Golby kontaktowego gola dla zespołu trenera Tomasza Soboty strzelił Mittelstadt. Ten sam piłkarz w dalszej części meczu trafił w słupek. W dalszej części meczu Olimpia miała przewagę i wynik do końca wydawał się sprawą otwartą. W końcówce meczu po kontrze wynik na korzyść gospodarzy ustalił Zatylny. - Uważam, że nie zasłużyliśmy na porażkę - powiedział po meczu trener Olimpii Tomasz Sobota.

CZARNI LWÓWEK ŚLĄSKI - KAMIENNA GÓRA 3:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Wrona (30), 2:0 Karasiński (42), 2:1 Mittelstadt (55), 3:1 Zatylny (90).
Żółte kartki: Wrona, B. Sikora, Skolimowski.
Sędziował: Rafał Bancewicz.
Widzów: 150.

CZARNI: Golba - Suchecki, M. Sikora, Kostera, Skolimowski, Bowszys, Wrona, Karasiński, Masalski, Sosulski (46 Zatylny), B. Sikora.
KAMIENNA GÓRA: D. Powiertowski - Wilk, Szot, Wojciechowski, Mittelstadt, T. Sobota, Sobczyk, Seńków (46 Fraś), P. Powiertowski (46 Hadała), B. Sobota, Kałoń.

(GB)