Porażka Piasta z Konfeksem
Na inaugurację rundy wiosennej 4 ligi Piast Zawidów uległ Konfeksowi Legnica 1:3. Zespół trenera Rafała Wichowskiego osłabiony brakiem Grzegorza Kazimierskiego popełnił zbyt dużo błędów w defensywie.
Goście zwycięstwo zadedykowali Łukaszowi Polańskiemu, który w minionym tygodniu uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. Piłkarz Konfeksu w ciężkim stanie trafił do szpitala, a dziś i jutro przejdzie we Wrocławiu w sumie trzy operacje (życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!). Legniczanie przed meczem założyli koszulki z napisem „Gramy dla Ciebie Łukasz”. - Wierzymy, że szybko wróci do zdrowia i pomoże nam na boisku - powiedział po spotkaniu strzelec trzech bramek dla legniczan Marcin Kaczmarek. Po meczu do dyrektora Konfeksu Piotra Potycza zadzwonił ojciec piłkarza. - Przekazał, że Łukasz cieszy się z wygranej drużyny i bardzo dziękuje chłopakom za gest. Po prostu ich kocha - nie krył wzruszenia Piotr Potycz. Sam mecz legniczanie wygrali zasłużenie, choć okazji bramkowych nie brakowało z obu stron. Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla Piasta, który prowadził już od 3. min. Z lewej strony boiska Machowski dograł piłkę wprost na głowę Grabowskiego i ta zatrzepotała w siatce. W odpowiedzi z rzutu wolnego Górski huknął w poprzeczkę. Po chwili gospodarze mogli prowadzić 2:0, ale ze strzałem T. Michalkiewicza poradził sobie Tamioła. W drugim kwadransie gry bramkarz Konfeksu dwukrotnie uprzedził wychodzącego na czystą pozycję Tkaczyka. Szczęścia w 28. min ponownie próbował T. Michalkiewicz, ale nieznacznie się pomylił. W dalszej części meczu przeważał już zespół trenera Andrzeja Kisiela. W 31. min Piast osłabiony brakiem pauzującego za żółte kartki Grzegorza Kazimierskiego popełnił kosztowny błąd. Piłka po zagraniu Lefka wzdłuż linii bramkowej minęła obrońców gospodarzy i trafiła pod nogi Kaczmarka, który bez namysłu strzelił pod poprzeczkę. 10 min później najprzytomniej w polu karnym miejscowych ponownie zachował się Kaczmarek i było 2:1. Po przerwie goście kontrolowali grę, a ich wygraną w 65. min przypieczętował… Kaczmarek. - Po pechowym remisie chcieliśmy pokazać, że potrafimy grać w piłkę. Szybko stracona bramka zmobilizowała nas do lepszej gry. Cieszę się ze zdobytych goli, które były moimi pierwszymi w tym sezonie. Chcemy grać tak jak w meczu z Piastem, wygrywać i zająć miejsce w czołowej trójce - powiedział Marcin Kaczmarek.
PIAST ZAWIDÓW - KONFEKS LEGNICA 1:3 (1:2)
Bramki: 1:0 Grabowski (3), 1:1 Kaczmarek (31), 1:2 Kaczmarek (42), 1:3 Kaczmarek (65).
Żółte kartki: Wilczyński, Serenda.
Sędziował: Dawid Taniukiewicz (Wałbrzych).
Widzów: 150.
PIAST: Gilewski - Maciorowski, Woźny, Wichowski (85 Ryż), Misiurek, Tkaczyk, Winiarski (60 M. Michalkiewicz), Machowski, Gorzka (83 Bobko), T. Michalkiewicz (90 Jaworski), Grabowski.
KONFEKS: Tamioła - Andrzejewski, Babeczko, Górski, Wach (31 Pazio), Kaczmarek, Kociszewski (79 Ławkiel), Lefek, Serenda, Stryński (89 Czuchnicki), Wilczyński.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży