Lotnik celuje w pierwszą piątkę

Po udanej rundzie jesiennej zakończonej na bezpiecznej ósmej lokacie, do walki o ligowe punkty na wiosnę, spokojnie przygotowują się piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki. Pomimo, iż gracze z przedmieść Jeleniej Góry są beniaminkiem, wynik z pierwszej rundy nie zadowala władz klubu z prezesem Tadeuszem Chwałkiem na czele. - Mamy ambicję na miejsce w pierwszej piątce okręgówki i taki cel został postawiony przed trenerem i zawodnikami - informuje sternik Lotnika.
Aby spełnić oczekiwania zarządu klubu, jeżowianie intensywnie trenują cztery razy w tygodniu, a w weekendy grają sparingi, z reguły z wyżej notowanymi rywalami. Ich wyniki są co najmniej przyzwoite, gdyż podopieczni trenera Kazimierza Hamowskiego pokonali MKS Szczawno Zdrój 2-1 i Victorię Świebodzice 3-2 oraz doznali nieznacznych porażek z Pumą Pietrzykowice 1-2 i Górnikiem Złotoryja 2-3. Gorzej było tylko w meczu z niemieckim - NFV Gelb-Weiß Görlitz 09, o czym świadczy wynik 2-5, ale pamiętajmy, że do tego spotkania Lotnik podszedł prosto z marszu już na samym początku przygotowań w połowie stycznia, po zaledwie kilku treningach. Do startu ligi okręgowej jeżowianie zagrają jeszcze z rezerwami Miedzi Legnica, Karkonoszami Jelenia Góra i Iskrą Kochlice.
W meczach tych K. Hamowski zapewne zechce zgrywać z zespołem nowe twarze. Zimowe łowy prezesa Chwałka były nastawione na młodzież, stąd w składzie jeżowskiego klubu pojawiło się dwóch zawodników Karkonoszy Jelenia Góra - Bartosz Gęca i Dominik Kik, dwóch piłkarzy Szkółki Piłkarskiej Gol - Adam Kocot i Przemysław Gajewski oraz młodzieżowiec z KKS-u Jelenia Góra - Maciej Maćkowski. Jak mówi prezes Lotnika prowadzone są też rozmowy w sprawie pozyskania Rafała Miotka z Karkonoszy, ale póki co transfer ten jest jeszcze bardzo daleko. Jeśli chodzi o ubytki to jak już wspominaliśmy w "Giełdzie transferowej" z występów przy Sportowej zrezygnowali Jarosław Kondraciuk i Krzysztof Winiarski. Do SP Gol powrócił z wypożyczenia Paweł Kierlik, a do Orła Mysłkowice odchodzi bramkarz Norbert Kustosz. Kolejny golkiper Jarosław Raus nie zagra najprawdopodobniej do końca rundy z powodu kontuzji.
W przeciwieństwie do wielu klubów ligi okręgowej Lotnik nie musi martwić się o finanse. Sytuacja klubu jest stabilna, a głównym sponsorem jest Urząd Gminy w Jeżowie Sudeckim, który przyznał Lotnikowi dotację na 2011 rok w kwocie 45 tys. zł. - Proszę jednak pamiętać, iż środki te są przeznaczone na ogólną działalność klubu, nie tylko na pierwszy zespół. Oprócz niego prowadzimy jeszcze cztery grupy młodzieżowe - zauważa Tadeusz Chwałek. - Czy z takim budżetem można się włączyć do walki o IV ligę? Zdecydowanie nie, myślę, że aby myśleć o osiągnięciu tego celu klubowa kasa musi dysponować kwotą minimum 80-90 tys. zł - dodaje prezes. Póki co Lotnikowi do zgromadzenie takich pieniędzy sporo brakuje, gdyż w ubiegłym roku jego budżet wyniósł 61 tys. zł. Było to możliwe dzięki drobnym sponsorom, którzy uzupełnili dotację z Urzędu Gminy. Jak mówi prezes w tym roku liczy na podobne wsparcie.

Piotr Kuban