Raciborowiczanie chcą się spokojnie utrzymać

GKS Raciborowice, w przeciwieństwie do swojego gminnego rywala z Warty Bolesławieckiej, po rundzie jesiennej nie jest w komfortowej sytuacji. Zgromadzone jesienią 19 punktów pozwoliło drużynie trenera Arkadiusza Palucha na zajęcie zaledwie 10. miejsca w tabeli jeleniogórskiej klasy okręgowej.

Raciborowiczanie chcąc się spokojnie utrzymać na wiosnę muszą zagrać zdecydowanie lepiej i walczyć o punkty nawet z zespołami z czołówki. - W rundzie jesiennej pokazaliśmy, iż drzemią w nas spore możliwości, a doznane porażki były bardzo pechowe i często różnicą jednego gola - powiedział piłkarz GKS Mirosław Różycki. W klubie z Raciborowic mają nadzieję, że na wiosnę zespół pokaże lwi pazur i szybko zapewni sobie ligowy byt. Aby tego dokonać GKS mocno trenuje już od 7 stycznia. W początkowym okresie treningi odbywały się cztery razy w tygodniu a piłkarze pracowali głównie nad wytrzymałością. Z zespołem do sezonu przygotowują się dwaj nowi zawodnicy, którzy mają uzupełnić obecną kadrę - Paweł Woch (ostatnio Lechia Rokitnica) oraz Marcin Bylina (Przyszłość Prusice). Nowych klubów szukają natomiast Piotr Rodak i Radosław Wróblewski, a Adrian Kulesza przeniósł się do grającego w V grupie B klasy LKS Bolesławice. - Bardzo ważny będzie dla nas start rundy rewanżowej, a ten nie zapowiada się na łatwy - przewiduje Mirosław Różycki. Już w pierwszym meczu dojdzie do pojedynku derbowego z GKS Wartą Bolesławiecką. W pierwszym spotkaniu górą był beniaminek rozgrywek. Będący gospodarzem rewanżu piłkarze z Raciborowic bardzo chcą się odegrać. Jednocześnie zdają sobie sprawę, że łatwo nie będzie. Smaczku meczowi z GKS z Wartą Bolesławiecką dodaje fakt, że trenerem gości jest obecnie Henryk Kusojć, który jeszcze nie tak dawno prowadził zespół z Raciborowic. - Po derbowym meczu czeka nas seria trzech trudnych potyczek - z Granicą Bogatynia, Nysą Zgorzelec i Lotnikiem Jeżów Sudecki. W każdym z tych spotkań będziemy starali się sprawić niespodziankę i pokrzyżować szyki faworytom - zakończył Mirosław Różycki.
W dotychczasowych sparingach GKS zremisował z Burzą-Czarnymi Rokitki 1:1 (bramka dla GKS Palczak), Górnikiem Złotoryja 3:3 (bramki Bylina, Halczuk, Wołowicki) a także przegrali z DGP Dozorbud Iskrą Kochlice 3:7 (bramki Jurczak 2, Bajer). W ostatnich grach kontrolnych przed rundą wiosenną raciborowiczanie zmierzą się ze Stalą Chocianów (27 lutego), Chojnowianką Chojnów (12 marca) oraz GKS Tomaszów Bolesławiecki (11 marca).

(GB)