Rośnie forma zgorzeleckiej Nysy

Nysa Zgorzelec szlifuje formę przed nadchodzącą rundą wiosenną klasy okręgowej. Zespół trenera Remigiusza Gryglaka obok treningów rozgrywa mecze kontrolne z wymagającymi przeciwnikami.
W pierwszych sparingach zgorzelczanie przegrali z Karkonoszami Jelenia Góra 1:3 oraz Twardym Świętoszów 1:5. Dużo lepiej Nysie poszło w meczu z Victorią Ruszów (zwycięstwo 4:2) oraz w miniony weekend z Piastem Zawidów. Mecz z czwartoligowcem lider okręgówki wygrał 3:0 (0:0) po dwóch golach Adama Łuszczyka i Dawida Mądrzejewskiego. W spotkaniu z Piastem Nysa wystąpiła w składzie: Barynów - Kaczan, S. Monik, Baran, Kościuk, Walczyk, Jenczyk, Jaworski, Łuszczyk, Mądrzejewski, Hadziładas. Po przerwie zagrali Borowy, Franaszczuk, Janicki. W kolejnych meczach towarzyskich Nysa zagra z GKS Tomaszów Bolesławiecki (26.02) oraz Granicą Bogatynia (05.03).
Nastroje w zespole ze Zgorzelca są bardzo dobre. Nysa doznała jesienią tylko jednej porażki i jest na dobrej drodze aby wrócić do IV ligi. Na tym szczeblu rozgrywek Nysa występowała ostatni raz w sezonie 2007/08. - O tym iż jesteśmy liderem po pierwszej rundzie z pewnością zdecydowało wiele czynników, m.in. dobrze zgrany zespół. Tworzą go zawodnicy, którzy dysponują już sporym doświadczeniem. W Nysie grają także młodzi i perspektywiczni piłkarze. Wchodzą oni do składu i już na starcie wnoszą do zespołu dużo pozytywnej energii. Dobrą pracę wykonuje tutaj drużyna występująca obecnie w Lidze Dolnośląskiej Juniorów. Na tym poziomie chłopcy mają okazję pograć w piłkę z dobrymi drużynami, co potem procentuje w piłce seniorskiej - zaznaczył piłkarz Nysy Tomasz Góral.

GB