Długo oczekiwana wygrana KPR

Czwarte zwycięstwo w tym sezonie rozgrywkowym w ekstraklasy piłkarek ręcznych odniosły zawodniczki KPR Jelenia Góra. Nasza drużyna po emocjonującym i wyrównanym spotkaniu pokonała Ruch Chorzów 29:28 (15:13).

Pierwsze minuty meczu wskazywały na wysokie i pewne zwycięstwo jeleniogórzanek. Nasza drużyna wykorzystując błędy gości w ofensywie wyprowadzała skuteczne kontrataki i w 20 minucie prowadziła już 11:5. Niestety od tego momentu coś zacięło się w sprawnie funkcjonującej jeleniogórskiej machinie. Gospodynie zaczęły się mylić w defensywie, co przy poprawie skuteczności gości sprawiło że w 28 minucie Ruch tracił już tylko do KPR jedną bramkę 13:14, a po przerwy gospodynie prowadziły 15:13. Po zmianie stron spotkanie stało się jeszcze bardziej wyrównane. W 33 minucie na tablicy wyników był już remis po 16, zaś w 40 minucie Ruch wyszedł na pierwsze prowadzenie 20:19. Gdy w 52 minucie goście wygrywali 26:24 wydawało się że po raz kolejny dysponujące krótszą ławką rezerwowych jeleniogórzanki zejdą z parkietu jako pokonane. Na szczęście w tym momencie kilkoma świetnymi zagraniami popisała się Agnieszka Kocela, która poderwała swoje koleżanki do walki. Po jej dwóch trafieniach w 57 minucie KPR prowadził 28:27. Wprawdzie goście za sprawą Doroty Krzymińskiej zdołali jeszcze wyrównać lecz na 40 sekund przed końcową syreną gola na wagę wygranej dla naszego zespołu rzuciła Joanna Załoga i dwa punkty pozostały w Jeleniej Górze. Ruch w końcówce miała wprawdzie szansę na doprowadzenie do remisu jednak kolejny rzut D. Krzymińskiej obroniła Martyna Kozłowska i wraz z koleżankami mogła podnieść ręce w geście triumfu.

KPR Jelenia Góra – Ruch Chorzów 29:28 (15:13)
KPR: Szalek, Kozłowska, Kocela 9, Dąbrowska 7, Załoga 4, Fursewicz 3, Konsur 3, Buklarewicz 2, Odrowska 1, Kubicka.

Grzegorz Kędziora
foto: Artur Gniewek