Utrzymanie w okręgówce celem Woskara

W czwartek 13 stycznia 2011 przygotowania do rundy wiosennej rozpoczną piłkarze Woskara Szklarska Poręba. Formę podopieczni trenera Marcina Ramskiego będą szlifować głównie pod dachem w hali sportowej w Starej Kamienicy oraz górskich ścieżkach na obrzeżach Szklarskiej Poręby. - Znam tam kilka ciekawych miejsc gdzie będzie można zrzucić kilogramy nagromadzone w okresie świąteczno - noworocznym - śmieje się trener Woskara.
Na pierwszych zajęciach zabraknie bramkarza Marcina Stankiewicza, który wrócił do rodzinnego Jasienia. Jak udało nam się dowiedzieć dostał tam pracę i nie zamierza powracać do Szklarskiej Poręby, gdzie ostatnio mieszkał, tym samym najprawdopodobniej zakończył swój epizod gry w Woskarze. Poza nim trener Ramski nie przewiduje innych osłabień w zespole. Czy będą wzmocnienia? - Mam nadzieję, że tak. Jak każdy zespół w okresie zimowym prowadzimy rozmowy z kilkoma zawodnikami. Nazwisk oczywiście jeszcze nie podam, bo konkurencja nie śpi. Jedno natomiast jest pewne, spektakularnych transferów do klubu nie będzie - informuje szkoleniowiec Woskara. Być może do zespołu z Wojcieszyc na zasadzie wypożyczenia trafi jeden z piłkarzy Karkonoszy, gdyż zapowiada się, że trener Artur Milewski będzie chciał przy Złotniczej przewietrzyć kadrę swojej drużyny. Jak mówi Marcin Ramski jego głównym celem w okienku transferowym jest skuteczny napastnik, bo jesienią nie było komu strzelać goli.
Podobnie jak rok temu miejscem rozgrywania sparingów przez Woskara będzie Desna. W Czeskiej miejscowości zaplanowano gry z Lotnikiem Jeżów Sudecki, Piastem Dziwiszów, Kwisą Świeradów Zdrój, Olszą Olszyna i Chojnikiem Jelenia Góra. W planach jest też gra z gospodarzami - TJ Desna. Jeśli uda się znaleźć wolny termin dojdzie też do konfrontacji z Karkonoszami Jelenia Góra. Najprawdopodobniej mecz ten byłby rozegrany w środku jednego z tygodni.
- Ameryki nie odkryję, cel na wiosnę może być tylko jeden, utrzymać się w lidze okręgowej - lakonicznie stwierdza popularny Rama. Pomóc w tym ma terminarz, gdyż na 15 spotkań, Woskar 12 rozegra u siebie. - Jesienią grając głównie na wyjazdach uzbieraliśmy 14 punktów, co pozwoliło nam zająć 11 miejsce. Wierzę, że teraz wypracujemy dorobek dwa razy większy i bez niepotrzebnych stresów zakończymy ligę na bezpiecznym miejscu - deklaruje opiekun Woskara.

Piotr Kuban