W Łagowie mają nad czym pracować

Iskra Łagów przez wiele lat była wizytówką grupy III jeleniogórskiej A klasy. Tymczasem minionej jesieni zespół zanotował najgorszy występ od kilku sezonów.

Drużyna z Łagowa choć nie biła się w minionych latach o awans do klasy okręgowej, to cały czas zajmowała miejsca w czołówce tabeli. W zespole wówczas występował m.in. Grzegorz Rydol, który regularnie trafiał do siatki rywali. Obecnie piłkarz występuje w Nysie Zgorzelec, z którą walczy o awans do IV ligi. Odejście Rydola to nie jedyny problem z jakim ostatnio borykają się w Łagowie. - W porównaniu do minionego sezonu odeszło od nas aż pięciu zawodników, którzy stanowili o sile Iskry. Jaka była to strata dla klubu niech świadczy fakt, że wspomniani gracze w sumie zdobyła 2/3 wszystkich strzelonych bramek Iskry w sezonie 2009/2010 - dokładnie mówiąc 39 bramek na 61 łącznie strzelonych - zauważył sekretarz Iskry Mariusz Poniński. Do Nysy Zgorzelec wypożyczony został Artur Paradowski, Damian Zarębski i Krystian Tokarski przenieśli się do Błękitnych ze Studnisk, Piotr Hadziładas dołączył do Grzegorza Rydola w Nysie a Paweł Zatorski zasilił Iskrę Jerzmanice. - Luki uzupełniliśmy młodzieżą - dwoma 19-latkami oraz trzema 18-latkami. Praktycznie dla wszystkich z nich był to pierwszy sezon w dorosłej piłce gdyż dotychczas grali w juniorach - powiedział Mariusz Poniński. Młodzi piłkarze ogrywali się przez rundę jesienną i nabierali cennego doświadczenia w seniorskiej piłce. Rafał Głębocki strzelił sześć bramek, Sławomir Dąbrowski czterokrotnie pokonywał bramkarzy rywali a Damian Kwiatkowski zaliczył jedno trafienie. - Na 18 bramek w rundzie jesiennej 11 jest ich zasługą - zauważył sekretarz Iskry.
Dorobek debiutujących w pierwszym zespole Iskry nie uchronił drużyny przed słabym 11. miejscem w tabeli. W 12. meczach zespół z Łagowa zdobył tylko 9 punktów. - Miniona runda jesienna była najgorszą jaką miała Iskra w okresie ostatnich 10 lat. Osobiście nie pamiętam kiedy było aż tak słabo - martwi się Mariusz Poniński.
W klubie wierzą, że pierwsza część sezonu była tylko wypadkiem przy pracy. - Mamy nadzieję, że wiosną będzie lepiej i podskoczymy kilka miejsc w tabeli - powiedział sekretarz klubu z Łagowa.
Dużym wzmocnieniem wiosną będzie łagowian najlepszy strzelec Iskry ubiegłego sezonu Artur Paradowski, który wraca do klubu z wypożyczenia z Nysy Zgorzelec. - Liczymy na to, że rozkręcą się nasi młodzi zawodnicy, którzy będą mądrzejsi o doświadczenie zdobyte w jesiennych meczach - zakończył Mariusz Poniński.

(GB)