Stella chce promować piłkarzy z własnej gminy

Stella Lubomierz występuje w III grupie jeleniogórskiej B klasy. Klub nie tak dawno na chwilę zniknął z piłkarskiej mapy. Wydaje się jednak, że najgorsze ma już za sobą. - Chcemy stawiać na piłkarzy ze swojej gminy - powiedział jeden z trenerów i piłkarz Stelli Tomasz Rak.

Stella to oczko w głowie gminy Lubomierz. Przez lata gry w A klasie działacze przed startem sezonu 2009/2010 podjęli decyzję o zawieszeniu działalności klubu. - Złożyło się na to przede wszystkim odejście czołowych zawodników. Za nimi podążyła część pozostałych. W efekcie mieliśmy kłopot ze złożeniem wyjściowej jedenastki. Ostatecznie jakoś udałoby nam się wystąpić w rozgrywkach, ale wówczas padł pomysł stworzenia gminnego klubu sportowego - wyjaśnił jeden z trenerów a także piłkarz Stelli Tomasz Rak.
Stella nieformalnie połączyła się z Chmielanką Chmieleń. Pierwsza drużyna złożona z najlepszych piłkarzy z gminy grała w Lubomierzu. Rezerwy z kolei miały cieszyć swoją grą kibiców w Chmieleniu. - Uważaliśmy, że to jedyna szansa na powstanie klubu, który byłyby w stanie z powodzeniem walczyć o okręgówkę. Pozwoliłoby to nam stworzyć alternatywę dla piłkarzy, którzy byliby kuszeni propozycjami gry w innych klubach - wyjaśnił Tomasz Rak.
Wszystkie szczegóły fuzji były ustalone, ale ostatecznie kwestie formalne nie zostały wcielone w życie.
Nieoficjalnie kibice z Chmielenia zaczęli namawiać swoich piłkarzy aby ci nie zgadzali się na fuzję. Po roku przerwy, już bez udziału Chmielanki, drużyna z Lubomierza została założona od nowa. Po rundzie jesiennej w grupie III jeleniogórskiej B klasy Stella zajmuje w tabeli drugie miejsce ze stratą dwóch punktów do lidera. - Wizja jest taka by drużyna była wizytówką gminy. Stellę mają tworzyć trenerzy oraz najzdolniejsi piłkarze z Lubomierza i jego okolic - zaznaczył Tomasz Rak.
- Jeśli ktoś spoza terenu będzie chciał u nas grać nie zamykamy przed nim drogi. Musiałby być jednak dużo lepszy od naszego chłopaka, który w takim przypadku musiałby usiąść na ławce rezerwowych - dodał Tomasz Rak.
Obok Stelli w Lubomierzu działa drugi klub - Gigant. Skupia się on na wychowywaniu młodych piłkarzy, którzy później mieliby wolną rękę w wyborze gry w danej drużynie reprezentującej gminę Lubomierz. Obecnie oba kluby są na etapie reorganizacji. Stella ma skupiać się na zespole seniorów a Gigant być jej bezpośrednim zapleczem. - Obie strony powinny mieć z tego wiele korzyści - zakończył Tomasz Rak.

(GB)