Puchar Polski nie dla Lotnika...

Fiaskiem zakończyła się wyprawa Lotnika Jeżów do Świętoszowa na mecz z Twardym. Po zaciętym spotkaniu wygrali gospodarze 1-0, zdobywając zwycięskiego gola na 10 minut przed końcem meczu.
Do przerwy nie graliśmy źle, stworzyliśmy sobie kilka sytuacji jednak żadnej z nich nie wykorzystaliśmy - relacjonuje prezes Lotnika Tadeusz Chwałek. W II połowie coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić gospodarze co pachniało golem dla nich, który w końcu padł w 80 minucie. Jego autorem był Mariusz Mróz, który mocnym strzałem z 16 metrów wpkował piłkę do naszej bramki. Osobiście uważam, że Twardy wygrał zasłużenie, my zagraliśmy słaby mecz, a oni to wykorzystali - podsumował nieco markotny prezes.

W innym rozegranym dzisiaj meczu Kwisa Świeradów Zdrój pokonała po dogrywce Czarnych Lwówek Śląski 4-3. W normalnym czasie gry był remis 3-3. Wynik ten należy uznać za niespodziankę, wszak Kwisa gra ligę niżej niż podopieczni Jana Wrony.

Piotr Kuban