Ponure zakończenie rundy przy Złotniczej

Nie było niespodzianki w pochmurne popołudnie na stadionie przy Złotniczej. W obecności ok. 150 kibiców Karkonosze Jelenia Góra uległy Prochowiczance Prochowice 0-2, tracąc oba gole już w pierwszej połowie spotkania.
Pierwszego uderzeniem z rzutu wolnego z 30 metrów zdobył Mariusz Wojciechowski, strzał był mocny, jednak ciężko się oprzeć wrażeniu, że interwencja Michała Dubiela była lekko spóźniona. Na małe usprawiedliwienie naszego bramkarza można wskazać fakt, iż piłka otarła się o nogę jednego z obrońców Karkonoszy. Drugi gol padł w zamieszaniu podbramkowym, a na swoje konto zapisał go Jan Rusin, który wykorzystał celne podanie Marcina Kuli. Co prawda piłka nie zatrzepotała w siatce, ale nawet kibice biało - niebieskich zgodnie twierdzili, iż Michał Dubiel wygarnął ją zza linii bramkowej.
W drugiej połowie zdecydowanie lepiej prezentowali się goście, którzy stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji do zdobycia gola. Jeleniogórzanie mieli olbrzymie problemy by przedostać się w okolice pola bramkowego rywali, nie mówiąc już o stworzeniu tam zagrożenia. Na ich obronę można tylko powiedzieć, że grali chyba z najlepszym obecnie zespołem IV ligi dolnośląskiej. Prochowiczanie grali mądrą, dojrzałą piłkę, górując nad gospodarzami praktycznie w każdej formacji. W aktualnej dyspozycji wydają się być głównym kandydatem do awansu, czego im życzymy.

KARKONOSZE JG - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 0-2 (0-2)

Bramki: 0-1 Wojciechowski 18', 0-2 Rusin 32'.
Żółte kartki: Bijan, Gałuszka.
Sędziował: Jarosław Grobelny.
Widzów: 150.

KSK: Dubiel - Wawrzyniak, Bijan, Polak (46' Gałuszka), Jurkowski, Rodziewicz, Adamczyk (75' Walczak), Kotarba, Wojtas (84' Han), Rudnicki (70' Kowalski), Krupa.
PROCHOWICZANKA: Kijewski - Kula, Antosiewicz, M. Wojciechowski, Kanas, Węgłowski, Baran (89' Grochowski), Nowak, Azikiewicz (73' Smolarek), Niewdana (60' Popecki), Rusin (80' K. Wojciechowski).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban