Piłkarki KPR powalczyły z faworyzowanym Zagłębiem

Nie było niespodzianki w rozegranym awansem meczu IX kolejki rozgrywek w ekstraklasie piłkarek ręcznych, w którym KPR Jelenia Góra podejmował jednego z kandydatów do tytułu Mistrza Polski i jednocześnie lidera tabeli Zagłębie Lubin. Spotkanie zakończyło się wygraną gości 39:30 (18:17).

[reklama3]

Mimo porażki jeleniogórzanki nie muszą się jednak wstydzić swojego występu, gdyż dość długo starały się dzielnie dotrzymywać kroku faworyzowanym rywalkom. Zwłaszcza w pierwszej połowie drużyna gości wydawała się nieco zaskoczona oporem stawianym przez skazywane na pożarcie jeleniogórzanki. W rezultacie oba zespoły przed przerwą toczyły wyrównany bój i po 30 minutach Zagłębie wygrywało tylko 18:17. Po zmianie stron ekipa z Zagłębia Miedziowego uszczelniła grę w obronie starając się wyłączyć dwie czołowe zawodniczki KPR Małgorzatę Buklarewicz i Martę Dąbrowską. Twarda gra w obronie gości wkrótce zaczęła przynosić rezultaty, gdyż wypracowali sobie oni pięciobramkową przewagę 26:21. Straty te jeszcze jeleniogórzanki zdołały niemal w całości zniwelować i po dwóch golach z rzędu Marty Darowskiej doprowadziły do stanu 25:26. W ostatnim kwadransie górę jednak wzięło większe doświadczenie i boiskowe cwaniactwo przyjezdnych. W 50 minucie goście wykorzystując błędy jeleniogórzanek wyszli na czterobramkowe prowadzenie 30:26. W końcowych 10 minutach, kontrolujące przebieg wydarzeń na parkiecie, w tej fazie meczu podopieczne Bożeny Karkut zdołały dorzucić do swojego dorobku jeszcze dziewięć goli, same tracąc tylko cztery i spotkanie zakończyło się ich wygraną 39:30. W zwycięskiej drużynie wyróżniła się zdobywczyni aż 12 goli Joanna Obrusiewicz.

KPR Jelenia Góra - Zagłębie Lubin 30:39 (17:18)
KPR: Kozłowska, Szalek, Załoga 8, Dąbrowska 7, Buklarewicz 5, Fursewicz 4, Kocela 3, Konsur 2, Rykaczewska 1, Bułak, Kubicka, Muras.

Grzegorz Kędziora
Fot. Grzegorz Bereziuk (1-31), Artur Gniewek (32-94)