Pub Gol wymęczył trzy punkty z outsiderem

Niedzielny mecz XI kolejki A-klasy między Pub Golem i KS-em 1946 Chełmsko Śląskie przyniósł zebranym na stadionie kibicom niespodziewanie wiele emocji. Podopieczni Lecha Walczaka po pierwszej połowie prowadzili z jedną ze słabszych drużyn obecnego sezonu 2:0 posiadając niemal 90% posiadanie piłki. Niestety po przerwie na boisku zobaczyliśmy zupełnie inną grę jeleniogórskiej ekipy w efekcie Pubowicze o komplet punktów musieli drżeć do ostatniego gwizdka sędziego.

[reklama]

Jeleniogórzanie mecz rozpoczęli w zaledwie 10-osobowym składzie, który został uzupełniony po około 10 minutach przybyciem Andrzeja Pieronia. Mimo gry w osłabieniu od samego początku spotkania ton wydarzeniom na boisku nadawali Pubowicze, którzy mądrze grali piłką, długo rozgrywając każdą akcje.

Wynik meczu zespół trenera Walczaka otworzył około 20 minuty gry. Wówczas w zamieszaniu podbramkowym Wyderkowski z pięciu metrów umieścił piłkę w siatce.

W kolejnych minutach obraz gry nie uległ zmianie. Goście biegali za piłką, która jak po sznurku chodziła od nogi do nogi Pubowiczów, a Jeleniogórzanie pewni swoich umiejętności czekali na kolejne trafienia.

Po raz drugi piłkę w siatce bramki gości udało się piłkarzom Pub Gola umieścić około 40 minuty gry. Po raz kolejny bardzo niepewnie grający obrońcy z Chełmska Śląskiego nie potrafili wybić z własnego pola karnego piłki zagranej z rzutu rożnego. Z prezentu skorzystał Jacek Ochlik, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Dla obrońcy Pub Gola było to pierwsze trafienie w obecnych rozgrywkach.

Przerwa w grze podziałała na Pubowiczów bardzo demobilizująco i na drugą połowę wyszła zupełnie inna drużyna. Jeleniogórzanie grali chaotycznie i bardzo niedokładnie, co pozwoliło przejąć inicjatywę gościom.

Pierwszy raz groźnie pod bramką Pub Gola zrobiło się w 49 minucie. Wówczas na strzał z dystansu zdecydował się jeden z zawodników gości, ale Ambroży zdołał sparować piłkę na słupek.

Niestety kolejna interwencja jeleniogórskiego bramkarza nie była już tak skuteczna. Golkiper Pub Gola zdołał uprzedzić rywala w dojściu do piłki, ale wybita przez Ambrożego futbolówka trafiła w napastnika z Chełmska Śląskiego i wylądowała w jeleniogórskiej bramce.

Po stracie gola Puboiwcze ponownie ruszyli do ataku, ale ich akcjom brakowało dokładności, a że tego samego brakowało po drugiej stronie, to z boiska wiało nudą.

Przyjezdnym w wyrównaniu nie pomógł nawet fakt, że ostatnie 20 minut ponownie grali z przewagą jednego zawodnika, po tym jak kontuzji nabawił się Piotr Zieliński.

Ostatecznie mecz zakończył się skromnym zwycięstwem Pub Gola, szkoda tylko, że zamiast pewnego zwycięstwa z outsiderem, Jeleniogórzanie po raz kolejny trzy punkty musieli wyrwać niemal z gardła.

Za tydzień Pubowicze rozegrają kolejne spotkanie z zespołem, któremu w obecnym sezonie wyraźnie nie idzie. Jeleniogórzanie udadzą się do Wlenia na mecz z zaprzyjaźnioną Pogonią. Początek spotkania na stadionie we Wleniu o godzinie 15.00.

Pub Gol: Ambroży - Ochlik, Grunwald, Zieliński - Smolak, Lis, Grzyl, Hobgarski, Roczniak - Pieroń, Wyderkowski.

Chudy - PubGol.pev.pl
foto: Dariusz Gudowski