Hat-trick Krupy dał tylko jeden punkt...

Zarówno szczedrzykowiczanie jak i Karkonosze bronią się przed spadkiem. Nic dziwnego, że remis dla obu zespołów nie jest zadowalający. Z przebiegu meczu punkt bardziej powinien cieszyć gospodarzy. Mecz lepiej rozpoczął Orkan. Gospodarze starali się grać piłką i w 31. min objęli prowadzenie po strzale z dystansu w wykonaniu Ostrowskiego. Stracony gol pozytywnie podziałał na przyjezdnych. Zespół trenera Artura Milewskiego ruszył do odrabiania strat i swój cel osiągnął bardzo szybko. 3 min. później w zamieszaniu w polu karnym do siatki miejscowych trafił Krupa. Ten sam piłkarz 4. min po przerwie otrzymał prostopadłe podanie od Kotarby i dał jeleniogórzanom prowadzenie. W 70. min ponownie powinien być remis, ale Orkan nie wykorzystał świetnej okazji. 3 min. później do siatki szczedrzykowiczan po raz trzeci w meczu trafił Krupa i wydawało się, że jest po meczu. Gospodarze nie zamierzali rezygnować i w 76. za sprawą Malawskiego zdobyli kontaktowego gola. Orkan postawił wszystko na jedną kartę i w końcówce uratował remis. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego gola zdobył Juszkaluk.

[reklama]

ORKAN SZCZEDRZYKOWICE - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 3:3 (1:1)

Bramki: 1:0 Ostrowski (29), 1:1 Krupa (34), 1:2 Krupa (49), 1:3 Krupa (73), 2:3 Malawski (74), 3:3 Juszkaluk (84). Żółte kartki:Kowalski, Walczak. Sędziował: Przemysław Komarnicki (Wałbrzych). Widzów: 150.

ORKAN: Sinanis - Zarański, Juszkaluk, Palczewski (55 Weremko), Dudkiewicz, Zieliński (78 Rybiński), Kucharski (46 Hebda), Malawski, Ostrowski, Zagrodny, Pawlukiewicz (46 Szymańczyk).
KARKONOSZE: Dubiel - Gęca (46 Wawrzyniak), Bijan, Polak, Jurkowski, Siatrak (46 Kowalski, 81 Walczak), Adamczyk, Kotarba, Gałuszka, Krupa, Wojtas.

GB