Zadyszka mirskiego Włókniarza
Drużynę z Mirska dopadł mały kryzys. Po porażce w Ruszowie tym razem Włókniarz w prestiżowym meczu nie sprostał Czarnym. Mecz dla gospodarzy od samego początku układał się bardzo źle. Już w 8. min zespół trenera Jana Wrony wyszedł na prowadzenie. Błąd popełnił Sidorski, który zdecydował się podawać do bramkarza. Zrobił to zbyt słabo, piłkę przejął Wrona, przebiegł z nią kilkanaście metrów i zagrał wzdłuż bramki do nadbiegającego Zatylnego. Ten bez problemów uderzeniem z pierwszej piłki skierował piłkę do siatki. Zdobyty gol podbudował gości, którzy spokojnie wyczekiwali okazji do kontr. Przyjezdni byli też groźni ze stałych fragmentów gry. Po rzucie rożnym w 21. min Fościaka tym razem do kapitulacji zmusił Kostera. Po przerwie Włókniarz starał się wrócić do gry, ale osłabiony brakiem kontuzjowanego B. Morzeckiego nie był w stanie wiele zdziałać. Czarni z kolei coraz groźniej kontratakowali i w 63. min podwyższyli prowadzenie. Wrona świetnym podaniem obsłużył Sosulskiego, który mimo asysty obrońcy ustalił wynik na 0:3.
[reklama]
WŁÓKNIARZ – CZARNI 0:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Zatylny (8), 0:2 Kostera (21), 0:3 Sosulski (63). Żółte kartki: Kreis, Majer. Sędziował: Mateusz Owoc. Widzów: 150.
WŁÓKNIARZ: Fościak - Dołęga (76 Kreis), Kowalski, Staszkiewicz (32 P. Grygiel), Sz. Morzecki, Badura (46 Ł. Niemienionek), Gajewski, Oniszczuk (61 Dubiel), Sidorski, B. Morzecki, Majer.
CZARNI: Fijałkowski - Troszczyński, Bowszys (78 Stec), Skolimowski, Grabkowski, Kostera, Karasiński (66 Masalski), Wrona, Zatylny, B. Sikora, Sosulski (70 Godlewski).
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży