Czarni remisują z Łużycami-Bazaltem

- Remis jest wynikiem sprawiedliwym - powiedział po meczu kierownik zespołu z Lubania Andrzej Krawczyk. Oba zespoły stworzyły ciekawe widowisko i miały okazje do zdobycia zwycięskiego gola. Strzelanie rozpoczął w 9. min B. Sikora. W odpowiedzi dwie bramki strzelił Skwara. Punkt miejscowym uratował Skolimowski 12 min przed końcem. - Cieszę się z remisu. Mogliśmy wygrać, ale za chwilę także stracić bramkę. Wynik nie krzywdzi żadnej z drużyn - stwierdził po spotkaniu trener Czarnych Jan Wrona. W ostatnich fragmentach meczu gospodarze wychodzili z kontrą. Mimo że Czarni mieli przewagę 3 na 1, to grający trener miejscowych Jan Wrona nie otrzymał od partnera dokładnego podania. W odpowiedzi do pustej bramki nie trafił Majka.

[reklama]

CZARNI - ŁUŻYCE- BAZALT 2:2 (1:1)

Bramki: 1:0 B. Sikora (9), 1:1 Skwara (41), 1:2 Skwara (66), 2:2 Skolimowski (78). Żółte kartki: Zatylny oraz Andruchów. Sędziował: Andrzej Gil. Widzów: 100.

CZARNI: Fijałkowski – Grabkowski, Troszczyński, Kostera, Włodarek, Skolimowski, Wrona, Zatylny, Masalski (46 Bowszys), Sosulski (80 Stec), B. Sikora.

ŁUŻYCE-BAZALT: Kukiełka - Modzelewski, Andruchów, Kufel (85 Czuchryta), Lużyński, Majka, Jakimowicz, Żyłkowski, Skwara (80 Fereniec), Bojdziński (75 Jaworski), Złocik (88 Szymański).

GB