Wygrana Łużyc-Bazaltu w Ruszowie
W jednym z trzech niedzielnych spotkań 10. kolejki klasy okręgowej Łużyce-Bazalt Lubań zwyciężyły w Ruszowie miejscową Victorię 2:1 (2:1). To piąta wygrana lubanian z rzędu.
[reklama]
Faworytem spotkania byli goście. Łużyce-Bazalt po nie najlepszym początku sezonu złapali wiatr w żagle i wygrywają mecz za meczem. Victoria z kolei gaśnie w oczach i prześladuje ją pech. Nie dosyć, że ruszowianie stracili punkty w kuriozalnych okolicznościach za nierozegrany mecz ze Spartą Zebrzydowa, to jeszcze trener Grzegorz Borkowski nie może skorzystać z kilku podstawowych graczy. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy nieciekawie przedstawia się również frekwencja na treningach. Tego nie można powiedzieć jeśli chodzi o lubanian. - Mam na treningach kilkunastu chłopaków a w zespole panuje bardzo dobra atmosfera - przyznał trener Waldemar Wolreiter.
Mecz lepiej rozpoczęli jednak gospodarze. Już w 8. min mogło być 1:0 dla Victorii, ale strzał D. Łojko w ostatniej chwili zablokował Andruchów. W odpowiedzi w 11. min po dośrodkowaniu Mazura z rzutu rożnego głową strzelał Majka. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od murawy i Fidali z trudem przeniósł ją nad poprzeczką. Po chwili miejscowi cieszyli się z prowadzenia. Po zagraniu Marcisiaka z rzutu rożnego piłka trafiła pod nogi M. Łojko, który zmieścił ją między słupkiem a interweniującym Janczykiem. Od tego momentu kibice gospodarzy zaczęli przecierać oczy ze zdumienia. Przyjezdni całkowicie zdominowali wydarzenia na boisku i raz po raz zmuszali Fidaliego do wysiłku. Gdyby nie bramkarz Victorii już do przerwy lubanianie mogliby cieszyć się z kilkubramkowej zaliczki. W 14. min Złocik stojąc tyłem do bramki głową posłał piłkę do siatki, lecz arbiter dopatrzył się faulu i ku zdziwieniu gości gola nie uznał. 3 minuty później po serii rzutów rożnych bitych z prawego narożnika boiska przez Mazura piłka trafiła do Andruchowa a po chwili obiła słupek bramki ruszowian. Po chwili Fidali na raty obronił strzał Majki, a następnie odbił piłke na słupek po strzale Mazura z rzutu wolnego. Napór gości przyniósł efekt w 23. min. Wówczas faulowany Skwara wstrzelił piłkę z rzutu wolnego w pole karne, a jeden z obrońców Victorii zagrał piłkę ręką i arbiter podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł Skwara i po chwili był remis. Wyrównanie uspokoiło nieco wydarzenia na boisku, ale sytuacje podbramkowe wciąż były. U gości w światło bramki przykładowo nie trafił Majka. Z drugiej strony szczęścia szukał grający trener Grzegorz Borkowski, ale również się pomylił. Decydująca o losach meczu okazała się 45. minuta. Z rzutu wolnego na bramkę Victorii strzelał aktywny Mazur, Fidali sparował piłkę przed siebie, dopadł do niej Żyłkowski i w nie łatwej sytuacji wyprowadził gości na prowadzenie.
Po zmianie stron mecz się wyrównał a przy odrobinie szczęścia gospodarze mogli uratować remis. W 52. minucie po strzale M. Łojko piłkę z linii bramkowej wybił rozgrywający dobre spotkanie Andruchów, a w końcówce meczu strzał Borkowskiego obronił Janczyk. Swoje okazje w trakcie drugiej części miały też Łużyce-Bazalt. Przykładowo po strzale z rzutu wolnego Mazura z 76. minucie piłka po raz kolejny zatrzymała się na słupku twierdzy Fidaliego. Innym razem Jakimowicz nie zdołał zmieścić piłki w odkrytym lewym rogu bramki ruszowian.
Dodajmy, że mecz z trybun oglądał m.in. Krzysztof Gajewski, trener Włókniarza Mirsk. To właśnie zespół lidera rozgrywek będzie najbliższym rywalem drużyny prowadzonej przez Waldemara Wolreitera. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę w Lubaniu.
Victoria Ruszów - Łużyce-Bazalt Lubań 1:2 (1:2)
Bramki: 1:0 M. Łojko (12), 1:1 Skwara (23-karny), 1:2 Żyłkowski (45+1). Żółte kartki: M. Łojko, G. Mścichowski oraz Andruchów, Lużyński, Żyłkowski, Majka. Sędziował: Rafał Bancewicz. Widzów: 100.
VICTORIA: Fidali - Brzyski, Szczęsny, G. Mścichowski, Grzelakowski, Surdyka (70 Heintz), Kocuła, Marcisiak (70 Tymiński), M. Łojko, D. Łojko, Borkowski.
ŁUŻYCE-BAZALT: Janczyk - Modzelewski, Andruchów, Kufel, Majka, Żyłkowski (80 Bojdziński), Jakimowicz, Mazur (90 Czuchryta), Skwara (73 Fereniec), Lużyński, Złocik (85 Jaworski).
Grzegorz Bereziuk
Fot. GB

Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży