Filmowe gole juniorów Karkonoszy

Koncert gry dali w pierwszej połowie meczu z BKS - em Bolesławiec juniorzy Karkonoszy Jelenia Góra. Podopieczni trenera Tomasza Walczaka wygrali tę część gry wysokim prowadzeniem 4-0, a akcje po których strzelali gole godne były kamery filmowej.

[reklama]

Po kwadransie gry na 1-0 kapitalnie z 20 metrów przymierzył Bartek Herman. Pięć minut później bombę z rzutu wolnego z ok. 25 metrów posłał Paweł Marek, piłka co prawda trafiła w poprzeczkę, ale odbiła się od pleców bramkarza BKS-u i wpadła do sieci. Zdobyte gole dodały animuszu biało - niebieskim i zaczęli robić to co potrafią najlepiej, czyli grali piłką. Ładne kombinacyjne akcje zazębiały się w okolicach pola karnego rywali, a dwa razy na centymetry obsłużył kolegów Jakub Szaraniec. Najpierw jego dośrodkowanie wykorzystał Julek Rudnicki pakując futbolówkę pod poprzeczkę, a w drugiej sytuacji strzałem z woleja gola zdobył Herman.
Tuż po przerwie asystent zmienił się w egzekutora i w 50-ej minucie Szaraniec wykorzystał fatalny błąd golkipera gości, wbijając piłkę do pustej bramki. W podobnych okolicznościach wynik na 6-0 ustalił Herman, kompletując tym samym swojego hat - tricka.
W następnej kolejce naszych piłkarzy czeka bardzo trudny wyjazdowy pojedynek w Lówku Śląskim. Miejmy nadzieję, że biało - niebiescy zagrają równie dobrze i skutecznie co z Bolesławcem, wtedy o wynik nie będziemy musieli się martwić.

KSK: Harasimowicz - Wantuch, Tyrawa, Snacki, Pelowski, Bednarczyk, Rudnicki, Marek, Szlachetka, Szaraniec, Herman. Rezerwowi: Zygmunt, Chwedorowicz, Maryszczak, Gąsiorowski, Krystecki, Szczepaniak, Nogaś.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban